Drogi pamiętniczku…
Teoretycznie mogliśmy jechać już prawie wszędzie. A przynajmniej znów do wielu krajów świata. A jednak lipiec w Polsce. I za rok chyba też będzie. Za nami 25 dni w podróży i ani jednego dnia deszczowego. Ba, nawet ani jednego szarego. Ani jednego chłodnego. Ani, Ani. Tu już nie















#rower #szosa