Do roku 2006 liczba sprzedanych lokali ciągle rosła, osiągając swoje rekordowe maksima na poziomie 995 tysięcy. Później było już tylko gorzej. Liczba oddanych mieszkań rosła, ale sprzedaż siadała, liczba pustostanów dramatycznie się zwiększała, ale ceny wbrew zdrowemu rozsądkowi ciągle eksplodowały. Nikt jednak nie miał odwagi czy też chęci aby zakończyć to mieszkaniowe szaleństwo. Nikomu zresztą nie było to na rękę, tym bardziej rządowi, który zyskiwał dodatkowe pieniądze z podatków. Dzięki temu finanse
Jestem od kwietnia 2020 zapakowany w Unimot. Kupowane partiami po roznych cenach. Srednia 30.5zl. Zastanawiam sie co z tym zrobic. Realizowac i pakowac sie w cos innego czy jednak poczekac (nie jestem day traderem, wole cierpliwe inwestowanie). Perspektywy wydaja mi sie calkiem dobre do dalszego wzrostu ale chetnie bym uslyszal kogos kto mnie wyprowadzi z bledu.
Zysk za Q1'22 większy znacząco od całego roku 21. Niedługo przejęcie lotos terminale, produkcja asfaltu. Nie wyglada poki co na
@markier: spółka jest zdrowa fundamentalnie i po przejęciu Lotos Terminale imo. ma bdb perspektywy, Zarząd prognozuje wzrost EBITDY o 100% r/r z tego co kojarzę. Sam w tym siedziałem jakiś czas, ale potrzebowałem środków na inna inwestycje i wysypałem sie miedzy innymi właśnie z Unimotu, teraz żałuje i jakby kiedys z jakiegos powodu jednak zanurkowała, to chętnie wrócę
Pękniecie bańki na rynku nieruchomości w Irlandii było takie same jak wszędzie, według tego samego starego schematu, tak często wypieranego ze świadomości społeczeństwa słowami “u nas jest inaczej”. Niestety nie. Wszędzie poza nieistotnymi detalami i rożnym okresem trwania jest dokładnie tak samo. Zawsze i kończy się tak samo, niezależnie od tego co byśmy sobie roili w naszych głowach….. Zatem przyjrzyjmy się dokładnie jak to wyglądało w Irlandii.
...co nie powodowało jednak obniżek cen. Jakby na złość trendowi, ludzie i deweloperzy żądali więcej i więcej, a specjaliści od ekonomii i niezależni analitycy (opłacani przez banki) wciąż rysowali swoje tabelki, pomimo rekordowej podaży (na terenach zurbanizowanych budowano na każdym wolnym kawałku ziemi).
Zatem, jestem w banku, mówię do pani że chce otworzyć konto, że posiadam papiery i pytam gdzie mam się udać. Nigdzie, odpowiada pani, otworzy pan je u mnie. Przystąpiliśmy do papierologi. Wprowadzając dane do systemu, jakby od niechcenia Sorcha, gdyż tak brzmiało jej imię, pyta mnie czy nie chciałbym wziąć kredytu hipotecznego. Pomyślałem że pewnie żartuje, ale zapytałem Kiedy? Teraz i Tutaj u mnie, odpowiedziała. No wyobraźcie sobie jak mnie zamurowało. Zupełnie.
@kartynastol: Zysk za Q1 stanowi polowe zysku z calego poprzedniego roku. Wydaje mi sie, że jeśli drugi kwartał też będzie dobry to możemy tu z 80 groszy zobaczyć.
Następne dni i tygodnie mnie wyjaśnią ale kolejny raz ciesze się, że psychika mi się wyćwiczyła na tyle, że patrząc na malejący portfel jestem w stanie logicznie sobie wytłumaczyć (i podeprzeć faktami), że mam przecież dobre walory i nie należy ich sprzedawać.
W międzyczasie w ostatnie 3 tygodnie udało mi się: * Dokupic Bloober pakietami dopowiednio po 14.00 i 14.77 * Dokupic Mirbud po 3.33 * Zakupuć MovieGames po 31
@markier: O ile w 2020 Ciszewski = pompowanie kursu i każdy chętnie kupował akcje jego spółek, to teraz odwróciło się o 180 stopni. Nikt nie chce tykać spółek na których on siedzi. Jedynie nieświadomi dają się łapać (patrz kurs Columbusa od 27 kwietnia, biedacy są codziennie zasypywani)
@wyleszczony: Niestety jestem tego świadomy ale nabyłem tę wiedzę jak już posiadłem spory jak na moje możliwości i płynność pakiet KBJ.
Liczę, że rynek mimo wszystko powie za jakiś czas sprawdzam bo spółka jest tania, przynosi regularne zyski i nie ma długów (w odróżnieniu od Columbusa).
To pod raport który za 2 tyg czy coś innego? Tzn na longterm to wiem, że spółka mocne trzymaj ale reszta leci w dół a tu rośnie a nie mogę znaleźć żadnego info.
Mój portfel z GPW. W------l wszędzie a trzymam się jednak.
Dupę ratuje XTB, świetnie trzymający cenę Suntech, bardzo tanio kupiony Mirbud i Bloober. W------l na pozostałych spółkach z gamingu. Tu sądziłem, że też jest tanio ale rynek twierdzi, że może być jeszcze taniej.
Nie chce żeby ten post zabrzmiał wywyższająco ale jeśli tak płaczecie na gpw to znaczy że lądujecie się ciągle w drogie spółki. Co zresztą widać po wpisach tutaj. Co chcwike ktoś chce wchodzi w banki (na których od pandemii skeszowalem 145%), CCC i inne tego typu rzeczy.
Wig spadł z prawie 2500pkt na prawie 1700pkt a mój portfel w tym czasie jest 1.6% do tyłu. I to tylko dlatego że na kilku