WPIS od Dana Abramova, zajmującego się Reactem w Facebooku, który wypisuje technologie, o których tylko słyszał lub użył kilka razy w małym zakresie. Działa w jednym obszarze i nawet nie stara się uczyć reszty, jeśli nie jest mu to teraz potrzebne. Jakby porównać to z aktualnymi "roadmap for beginner frontend dev", jakie można znaleźć to by nie pokrył ich w 10%.
ale zgadzam się z jego podejściem - lepiej mieć swój wybrany obszar, w którym jesteś ekspertem, a o reszcie mieć mgliste pojęcie
@bortsimpson: trochę by mnie to stresowało. W przypadku konieczności zmiany pracy, dobrą kasę do której się przyzwyczaiłem dostanę tylko we wspomnianym obszarze, a z tego co można wyczytać we wpisie Dana to obszar ten nie jest zbyt duży.
@Rober_E_Lee: ta, "zabijmy tę grupę ludzi, bo inna grupa ludzi robi nam źle". Tak samo myślę o tych protestach, co to blokowane są jakieś drogi z dala od miejsc, w których znajdują się ludzie, których decyzje ich w-------ą.
wiem, ale ja mam problem z tą drugą częścią („ktoś ich słucha”). Słuchanie klientów i firm napędzających ci biznes (jak tamci dwaj producenci, którzy zrezygnowali ze współpracy) to konieczność
@Althorion: z tego co rozumiem to ci dwaj producenci zrezygnowali ze współpracy z obawy przed głupimi komentarzami w necie. Przed komentarzami w necie. Czy to serio ma przełożenie na pieniądze? Czy to raczej takie sranie w portki, bo ktoś się boi o
@Polinik: jaki jest związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy awarią środka komunikacji, a tym kto nosi garnitur? Gdyby wygrał ktoś inny to tramwaj by się nie zepsuł? Jeśli chodzi o stan techniczny danego pojazdu to taki on jest na ile pieniądze pozwalają. Żeby był lepszy, trzeba więcej pobrać z podatków. Czyli, nieco może upraszczając, tym wszystko w mieście działa lepiej im więcej kasy mieszkańcy na to wyłożą.
@Iskaryota: a zaglądałeś tutaj http://www.gdmel.pl/ ? Z tego co się orientuję to Gdańsk sobie radzi całkiem nieźle jak na ilość wody jaką momentami musi przyjąć. Innymi słowy, mimo że w mediach wygląda to tak jak media lubią, w sensie, że strasznie bo samochód do połowy w wodzie, to biorąc pod uwagę co by mogło być to nie jest tak strasznie.
(...) na portalach technicznych pojawiają się artykuły o braku prywatności w „Dziesiątce”, przeplatane przewodnikami po wyłączaniu telemetrii i „odzyskiwaniu prywatności”. (...) Obie te metody są nieskuteczne i podejrzewałem to jeszcze zanim zdecydowałem się to sprawdzić samodzielnie.
Niejeden internauta zdążył już przekląć pod nosem twórców szkodników typu ransomware, szyfrujących dane swoich ofiar, a potem żądających okupu za wydanie klucza szyfrującego. Jeśli dane są cenne, w większości wypadków nie ma wyjścia, trzeba kupić bitcoiny i zapłacić cyberprzestępcom. Dla...
ᶘᵒᴥᵒᶅ
#programowanie
@bortsimpson: trochę by mnie to stresowało. W przypadku konieczności zmiany pracy, dobrą kasę do której się przyzwyczaiłem dostanę tylko we wspomnianym obszarze, a z tego co można wyczytać we wpisie Dana to obszar ten nie jest zbyt duży.