Czas przyznać się do błędu. Niestety, przewidywanie na miniony weekend wzrostów się nie udało. Praktycznie wszystkie sygnały na wzrost wg. których gram, przez cały wczorajszy dzień, były szybko tonowane - powinno rosnąć jak zawsze w danych momentach, a jednak sprowadzało się do boczniaka. Mało tego, od wczoraj czasem dzieje się dokładnie odwrotnie niż powinno. Było/jest ewidentnie pilnowane, żeby jeszcze się teraz nic nie zadziałało samo. Jest jeszcze mała szansa, że po prostu

DanteTooMayCry






