tldr - ojciec narobił mi takiego wstydu, że nie umiem tego nawet rozchodzić. Jeżeli chcecie poznać najbardziej żenującą historię roku zapraszam do czytania...
Nogi mi się ugięły, myślałem że się zapadnę pod ziemię. Coś czuję, że przestanę się odzywać do ojca po tym co odwalił. Dajcie mi bigosu z dwa talerze, bo nie wytrzymam. Kurde ale wstyd ( ಠ_ಠ)
@NiebieskiGroszek: w życiu by mi nie przeszło przez myśl, żeby krytykować cudze zarobki, a tym bardziej publicznie, ja nie wiem co mój ojciec ma w głowie. Dramat...
@ZajebistyDuda: niestety chory, lokalny rynek pracy. Pamiętam jeszcze jak 5 lat temu w rodzinnych stronach pracowałem za 5,56zł netto na godzinę na umowę zlecenie jednocześnie studiując zaocznie. Niestety taka prawda, dla ludzi zarabiających więcej to wręcz abstrakcja...
niezła rodzina. Żyją w przekonaniu, że pieniądze szczęścia nie dają i najważniejsze, że jest praca i będzie emerytura a nie jakieś wielkie pieniądze, wycieczki czy chociażby remont własnego mieszkania. W razie jak się pralka zepsuje to przecież są raty 60x0%
@Kokardka_88: Wliesz, to nie działa tak jak myślisz, po prostu takie są zarobki w naszym powiecie. Lepiej płatne stanowiska obsadzone przez "swoich ludzi", czyli znajomych królika. Ludzie, którzy chcą dostać
Jakiś czas temu byłem bezrobotny - niezbyt przyjemny w życiu epizod, pierwszy raz mi się przydarzył odkąd skończyłem szkołę
@linuxuser: Olaboga., nieprawdopodobne, jak ty to przeżyłeś...
Mentalność robola, prawda?
@HAL__9000: Praca daje Ci zarobek, czyli utrzymanie. Całe życie pracowałem, nigdy nie byłem bezrobotny, więc dłuższa przerwa w pracy była trochę niezręczna. Chyba lepiej być pracowitym, niż nierobem żyjącym na socjalach...
@linuxuser: powiem tylko, ja p------e... pomijam twojego ojca, ale wy mieszkanie w Polsce B? Sam zatrudniam kilkadziesiąt osób, nawet ludzie świeżo po maturze zarabiają u mnie więcej niż 2500 brutto...
@thestructor: Nie mieszkamy w Polsce B, mieszkamy w małym powiecie, a miasteczko powiatowe w firmach jest obsadzone już przez "swoich". Po skończeniu studiów złożyłem CV do firmy zajmującej się "budowlanką", czyli okna, drzwi, płytki itp. Szukali informatyka, a
@Catttana: bo w całej rodzinie szukałem kogoś kto by się załapał... nie łapały się bratowe ani bracia, ojciec też nie. Były więc poszukiwania, kto przekroczyłby próg 2500 brutto, bo prawie nikt się nie łapał. Padła podpowiedź ze strony brata, żeby wziąć chrzestnego, bo on pracuje w biurze i na pewno się łapie. Okazało się że nie, więc na pytanie ojca,
@antosbdg: Zadzwoń do swojego PUP, tam Ci wszystko powiedzą. Co PUP to inna historia. Wiem tylko tyle, że co urząd to inne wymagania i co urząd to inne kwoty. Zadzwoń lub podjedź, to najprostszy sposób żeby się przekonać, jak jest u Ciebie w powiecie...
No to przecież z informatyki to biorą nawet w trakcie studiów na płatne staże. Dalej- robota w IT i nie mieć nawet na jakiś wynajem w mieście, które nie jest wielkości "rzutu kamienia"? Wszyscy w rodzinie poza żoną chrzestnego zarabiają poniżej 2,5k brutto jak na kasie w lidlu czy biedrze dają 2600-2800 na start:
Bawił się ktoś #linux #redhat? Do tej pory produkcyjnie nie miałem styczności z RHEL, a jedynie z CentOS-em i zastanawiam się czy warto spróbować nawet dla samego fanu... Jedynie problem jest taki, że służbowo nie mam licencji na RHEL i zastanawiam się, czy i co wolno w domu testować w ramach reklamowanej darmowej opcji dla deweloperów. Ktoś testował? Warto się pobawić? Jakieś przewagi nad CentOS-em wersji free
@theexitest: Ok, chodzi o grzebanie w domu ( ͡°͜ʖ͡°) Spoko, mój komputer uciągnie zwirtualizowanego RHEL-a, bardziej chodzi mi o to, żebym mógł sobie go poznać w domu bez konieczności zakupu...
Nogi mi się ugięły, myślałem że się zapadnę pod ziemię. Coś czuję, że przestanę się odzywać do ojca po tym co odwalił. Dajcie mi bigosu z dwa talerze, bo nie wytrzymam. Kurde ale wstyd ( ಠ_ಠ)
#gorzkiezale #zalesie #truestory
@xetrov: Niestety zmartwię Cię, żadne podlasie - centrum Polski.
@Kokardka_88: Wliesz, to nie działa tak jak myślisz, po prostu takie są zarobki w naszym powiecie. Lepiej płatne stanowiska obsadzone przez "swoich ludzi", czyli znajomych królika. Ludzie, którzy chcą dostać
@HAL__9000: Praca daje Ci zarobek, czyli utrzymanie. Całe życie pracowałem, nigdy nie byłem bezrobotny, więc dłuższa przerwa w pracy była trochę niezręczna. Chyba lepiej być pracowitym, niż nierobem żyjącym na socjalach...
@thestructor: Nie mieszkamy w Polsce B, mieszkamy w małym powiecie, a miasteczko powiatowe w firmach jest obsadzone już przez "swoich". Po skończeniu studiów złożyłem CV do firmy zajmującej się "budowlanką", czyli okna, drzwi, płytki itp. Szukali informatyka, a
@Catttana: bo w całej rodzinie szukałem kogoś kto by się załapał... nie łapały się bratowe ani bracia, ojciec też nie. Były więc poszukiwania, kto przekroczyłby próg 2500 brutto, bo prawie nikt się nie łapał. Padła podpowiedź ze strony brata, żeby wziąć chrzestnego, bo on pracuje w biurze i na pewno się łapie. Okazało się że nie, więc na pytanie ojca,
@tellet: ad 1. znalazłem pracę, na szczęście pracuję w IT już trochę, a jestem po studiach informatycznych, nie rozumiem Twojej złościwości...
Wpis macie TUTAJ
Zawołam kilka osób, może Was zaciekawi. Tylko mnie nie zjedźcie, jeżeli ktoś sobie nie życzy wołania proszę o informację.
Wołam
@tellet: Spoko, nikt