Dla mnie czar prysł jeśli chodzi o pudziana.Jeszcze milion w czerwcu za walke wezmie w famemma i juz przestanie walczyc.Do konca zycia brac tescia i hormon, w wieku 75 lat umrzeć bezdzietnie i zostawic potezny majatek niewiadomo komu lub jakiemuś gejowi.
Jestem ciekaw jak wpłynęło na Pudziana to że trzy tygodnie przed walką odszedł / został wyrzucony z WCA. Coś się chyba w głowie poprzestawiało. Do tego jest już za stary.