lelejek
Macie rację, że 'widzialy galy co braly', ale banki tutaj tez przycinały w barana - oferowały pożyczki w walutach których fizycznie nie mieli (brales kredyt we frankach, ale i tak dostawales zlotowki, splacales w zlotowkach). Mam paru znajomych co takie kredyty pobrali i gdy ich pytam jak sie na to zaopatrują, czy brali pod uwagę zmiany kursów - slysze ze owszem, mieli na uwadze fakt ze kurs moze sie zmienic na ich

