Co wybierasz bro? - codzienne przesiadywanie w barze z gośćmi, których znasz z osiedla od podstawówki. Mają problem z alkoholem i marihuaną, są po 40-stce. - samotność
Chłop lvl 24 chciał się w końcu usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców w tym roku, ale go to wszystko przerasta. Przecież oczywiste, że chłop sobie nie da rady. Największy strach przed tym, jak coś w wynajmowanym mieszkaniu się s-------i i chłop będzie musiał odpowiadać i fachowca wzywać. Do tego miesiące szukania mieszkania, oszukaństwa landlordów itd. ( ͡°ʖ̯͡°) Myślicie w ogóle, że z zarobkami 5k warto się
@kuratowski: zarobki prawie najniższa + nadgodziny miałem 25-26 lat przy wyprowadzce. Kawalerka w kredycie przy wojewodzkim. Chuop odżył jak od #!$%@? starej się wyprowadził Za 5tys to na luzie.
@kuratowski: s--------j, a jak sie coś z----e to j/w - dzwonisz i robią. Chyba że owner to kutang niemyty, to wtedy przestajesz płacic i ściągasz jakąś julkę z bombelkiem do mieszkania. Bombelka nie wyrzuca tak szybko ;p
@KonorMcGregor: Dla chłopa pracującego w kołchozie albo neetującego nie jest w interesie na nich głosować. Chyba, że któryś lubi mieć wora kręconego na obowiązkowej służbie wojskowej.
Nigdy w życiu nie pracowałem. Nie zrobiłem nawet praktyk na studiach. Jak opiekun praktyk zapytał mnie dlaczego, to rozpłakałem się i opowiedziałem mu w skrócie historię mojego s----------a, nerwicy i fobii społecznej (pierwszy raz w życiu w realu to komuś wyznałem, nawet psychologowi w całości nie powiedziałem). Facet powiedział, że wpisze mi zaliczenie praktyk i dzięki temu potem zdałem studia. Nie wiem co by było, gdyby na jego miejscu była baba.
Jak miałem te 20 lat, to oczywiście przegrywałem i zdawałem sobie z tego sprawę, ale nie rozmyślałem nad tym jakoś bardzo, żyłem w miarę normalnie. Teraz codziennie myślę nad tym, ile mnie ominęło i czego nigdy nie doświadczę.
@kuratowski a za 5 lat będziesz myślał to samo o sobie z dziś że wtedy to był czas na zmiany a teraz to nie ma XD i tak do śmierci można tkwić w błędnym kole myślenia.. Rozgrzebując przeszłość wpływasz na teraźniejszości a ta z kolei na przyszłość
Myślicie, że Kafka był przegrywem? Niby jakieś tam kontakty z kobietami miał, ale nie radził sobie zbyt dobrze na rynku matrymonialnym nawet na początku XX wieku (wielu uważa, że kiedyś to było łatwo, jak widać nie do końca), do 35. roku życia mieszkał z rodzicami. Do tego nieśmiałość, chorowitość i toksyczny ojciec. Do końca życia kawaler. Zdawał sobie sprawę z wymagań pr4ż4nek i punktował je, co widać w tekście poniżej.
do 35. roku życia mieszkał z rodzicami. Do tego nieśmiałość, chorowitość i toksyczny ojciec. Do końca życia kawaler
@kuratowski: Zmarł mając 41 lat, ten koniec życia po wyprowadzce nastąpił dość szybko (choć miał syna który zmarł mając 10 lat i 2-3 oficjalne partnerki)
- codzienne przesiadywanie w barze z gośćmi, których znasz z osiedla od podstawówki. Mają problem z alkoholem i marihuaną, są po 40-stce.
- samotność
#przegryw