@ElChapoxx: no to powyżej masz kod. Dzięki temu początkowi (C5=""; "") nic się nie pojawi w kolumnie "uzyskana ocena" do czasu aż coś nie wpiszesz w "ilość punktów"
często po powrocie do domu z pracy wyobrażam sobie różne rzeczy. włączam sobie muzykę i wyobrażam sobie, że - jestem japońską idolką, że daję koncert, tańczę sobie do piosenek, skaczę o biegam po mieszkaniu - jestem odorite, wymyślam sobie jakieś własne choreografie, jak dodaję nagrania na nnd - jestem mc, że prowadzę koncert, robię zapowiedzi, że wygłaszam mowy na ślubach i pogrzebach
@kumpek20: ja na przykład wożę w schowku w aucie paczkę chusteczek nawilżonych dla dzieci. Dobre są do powycierania rąk gdy jesz coś klejącego jak i do "srania w lesie" czy w bardziej kulturalnej wersji do załatwiania potrzeby na stacji benzynowej :)
@Zoyav: polecam pracoholizm. Wtedy człowiek dosłownie żyje pracą i nie ma czasu na myślenie o czymś innym ( ͡°͜ʖ͡°). Jest tylko drobny problem w czasie urlopu ale idzie przeżyć
coś co dla normika jest całkowicie normalne dla przegrywa jest czymś dziwnym lub niezwykłym.
@d___: mam tak ze zwykłą rozmową :). Jestem zero-jedynkowy. Zadasz pytanie to odpowiem ale nawiązać zwykłą rozmowę to już nie umiem. I mam tak tylko z rozmową. Pisząc to już nie mam żadnej "blokady"¯\_(ツ)_/¯. Zawsze podziwiałem tych którzy swobodnie mogą rozmawiać o wszystkim i niczym
@Mobul: przerwałem :). Niestety charakter mam jaki mam a z nim moje dziecko na pewno by mnie znienawidziło czego bym nie zniósł ¯\_(ツ)_/¯. Ciekawym skutkiem ubocznym jest "zabicie" nazwiska. Mój dziadek miał dwóch synów (jeden bezdzietny, drugi mój ojciec) z kolei ja nie mam braci. Dziadek to uchodźca ze wschodu, nie znam jego rodziny
Od zawsze czułem oddech #samotnosc'i na moim karku ale teraz zauważyłem, że przez nią "zdziczałem" kompletnie. Ja już w ogóle nie umiem nawiązywać kontaktów z innymi ludźmi, mimo iż nie chciałbym spędzić samotnie reszty życia to inaczej bym chyba nie umiał. Dla przykładu pomiędzy poniedziałkiem od 13:00 do dzisiaj do 7:00 nie odezwałem się ani słowa bo nie było do kogo i po co. I takich cichych dni mam
@gorzki99: moja praca nie wiąże się z codziennym pokazywaniem się w firmie. W pracy muszę mieć kontakt z żywym człowiekiem (wspomniane dzień dobry i do widzenia) w poniedziałki, środy i piątki
@Akinori456: nie ale (chyba) blisko było. Kiedyś moja morda nie spodobała się jakiemuś nabuzowanemu sebkowi. Rozłożył ręce na boki i stojąc metr ode mnie zapytał czy chcę wpierd*l. Nie czekając na dalszy rozwój sytuacji zasadziłem mu kopa między nogi i zacząłem uciekać póki się zwijał z bólu bo jakby wstał to by mnie zabił xD. Na szczęście jego kolega chyba dostał przeciążenia mózgu bo stał jak wryty patrząc na znokautowanego
I fajrancik. Co teraz robić do poniedziałku? Jedyna atrakcja jaką przewiduję w ten weekend to zakup i wymiana gniazdka ściennego. Oprócz tego standard czyli laptop i filmy/gry/net w oczekiwaniu na poniedziałek
źródło: comment_1671836923fOBwwfyjD2Al15NghpCgaE.jpg
Pobierz=IFS(C5=""; ""; C5/F3>=101; "błąd"; C5/F3>=0,91; "ocena 5.0"; C5/F3>=0,81; "ocena 4.5"; C5/F3>=0,71; "ocena 4.0"; C5/F3>=0,61; "ocena 3.5"; C5/F3>=0,51; "ocena 3.0"; C5/F3<51; "niezaliczone")źródło: comment_1671840620YhZ5RaUX5Ox7pX2O8SfzWW.jpg
Pobierz