p0lacy za kierownicą to serio są jak małpy, może 10% jedzie normalnie i zgodnie z przepisami, reszta non stop albo przekracza prędkość albo jeździ agresywnie, porównując do Niemiec czy Austrii to się odechciewa jeździć, nawet powaleni Wlosi jeżdżą niby chaotycznie ale nie mają w sobie takiej agresji na drodze. Wypadki u nas to nie kwestia infry złej tylko dzikiego zachodu na drogach i Januszy jadących "szybko ale bezpiecznie".