@stol_z_powylamywanymi_nogami: W dodatku, przynajmniej w Marrakeszu, ładnie reagują w tym Maroku - patrzą na minę odbiorcy i albo "kocham Kaczyński", albo "gupi Kaczyński". ;)
Nudziło mi się i wystalkowałem jedną laske ze screena z przecieków matur na fb. Liceum o 7:34 w Rąbce zdrój (małopolskie) miało już zdjęcia arkuszy maturalnych z j. polskiego. Screen z II LO im. ks. prof. Józefa Tischnera w Rabce-Zdroju. Więc to nie tak, że przeciek był tylko na podlasiu. ( ͡°͜ʖ͡°) #matura
Zobaczcie na ten wpis. jakis napierdolony gówniarz wrócił do mamusi z 600złotowym mandatem, żeby za niego zapłaciła. Wymyślił najidiotyczniejszą historię ale mamuśka łyknęła ją natychmiast a potem pierdylion lewaków z fb. Czy policja nie powinna podać jej do sądu za zniesławienie?
@kasiak74: zajmuje sie bezpieczenstwem IT, pracowałem w telekomunikacji. Jeżeli Gruzja to mogą mieć rację z tym rozliczeniem, do ich sieci SS7 ma dostep wiecej osób niż sam operator. Co nie znaczy że to Twoja wina, napisz mi jaki to model telefonu i wersja Androida, bo rozumiem że karta SIM była tylko w tym jednym? Jest też pare możliwości kiedy telefon może wysłać dane poza licznikiem, moge pomóc Ci to sprawdzić.
@nusch: Mam Sony Xperię M - od stycznia 2014, Android 4.3. Karta sim niezmiennie pozostaje w tym telefonie - od samego początku. To mój pierwszy smartfon, więc starą kartę na mikro zmieniono mi podczas zakupu w salonie. Byłam z tym telefonem już w Czechach, Niemczech, dwukrotnie w Wielkiej Brytanii, na Bałkanach (poza krajami unijnymi) oraz w Egipcie. Zawsze postępowałam tak samo - zawsze wyłączałam komórkowy transfer danych i zawsze dotąd
@nusch: Pytaj mnie :D Od końca - nikt mi nie wysyłał mmsów, jak byłam za granicą, nie płacę telefonem w żadensposób, aplikacje mam, ale raczej z Google Play - nie wiem, jak tam z BBM , ale chyba też z GP, mam Maps.ME, Mobilet, Payback, Skype... Co do systemu - jest taki, z jakim sprzedano mi go w salonie T-Mobile, nic nie było zmieniane, nie mam pojęcia co do zrootowania
@nusch: Aha, z tego Maps.ME nie korzystałam, bo nie ściągałam w Polsce ma na Gruzję - telefon ciągle krzyczy, że ma za mało pamięci. Z tego, co się zorientowałam, soniacze w ogóle nie chcą zapisywać nic na kartę, tylko trzeba dane ręcznie przenosić. Aaa... I gdyby rzeczywiście chodził mi internet internet, a nie wi-fi, to miałabym rachunek duuuużo większy, bo np. w hotelu przez wi-fi wysyłałam zdjęcia na dysk Google
@nusch: I co? Masz jakiś pomysł? Czy po prostu jesteś utajonym pracownikiem T-Mobile, który pod przykrywką pomocy postanowił sprawdzić, czy jednak nie kłamię i czy w prywatnej rozmowie nie przyznam się do próby naciągania operatora? Pozdrawiam.
@nusch: mój mail prywatny: kasiak74@gmail.com - z wykopem nie do końca sobie jeszcze radzę i nie bardzo mam czas ani ochotę zagłębiać się w niego ;) pozdrawiam.
Ok, dzięki. Zobaczymy, czy będzie nas więcej. Na razie skorzystałam z linki do UKE i napisałam do nich. Napisz też - jakby nie było tych 10 osób (jesteś pierwszy), to niech przynajmniej UKE wie, że nie jestem wyjątkiem. https://www.uke.gov.pl/kontakt/ Wysłałam wiadomość do centrali w Warszawie. pozdrawiam, Kasia
Szanowni, Byłam sobie - jak co roku - na wakacjach za granicą. Jak co roku i jak podczas każdej podróży zagranicznej (siedem z posiadanym aktualnie aparatem) wyłączyłam w smartfonie komórkowy transfer danych, a za to korzystałam z dobrodziejstwa wi-fi powszechnie...
@pirpir: Gruzja, samolot, tryb samolotowy, bez międzylądowań, żadnych mmsów, mam szczegółowy billing, na rachunku nie sumują MB - musiałabym je policzyć z palca teraz, oni podają tylko kwoty. W zasadzie są to wartości po 1kB (sporo), zdarza się jakieś 19kB i 25kB czy jakoś tak. Tych po 1kB jest co najmniej po kilkanaście dziennie.
@merti: Rzecz w tym, że limitu nie wyczerpałam, bo nie miałam jak, mając wyłączoną transmisję danych... Po włączeniu telefonu w normalnym trybie już po powrocie do Polski mam bardzo duży przesył, bo wszystko zaczęło się aktualizować - co nie działo się podczas pobytu za granicą. Nadal jednak nie dotknęłam nawet nosem limitu.
@majwsik: Moja umowa kończy się w styczniu. Dzień przed otrzymaniem rachunku konsultant przedstawił mi ofertę na utrzymanie "stałego klienta" (15 lat) - finansowo 5 pln droższa niż obecna, ale i tak droga. Zgodziłam się dla świętego spokoju. Na szczęście po otrzymaniu rachunku anulowałam tę nową umowę, co zresztą też wiązało się z komplikacjami, bo mam dwa numery i na jednym zostały warunki stare, a na drugim były nowe i musiałam
@Klekot500: Rok temu na Bałkanach (m. in. Bośnia także) korzystałam z netu w roamingu (świadomie, bo była taka potrzeba) - dostałam info o 250 pln i włączeniu się blokady. Przestałam korzystać z netu -i żadne koszty powyżej nie narosły - czyli rok temu to działało.
@budzyn: Między pobytem w Egipcie a pobytem w Gruzji byłam jeszcze dwa razy w GB i raz w Niemczech oraz na Bałkanach. Naprawdę myślisz, że zrobiłam coś nieświadomie?
@fakjubicz86: Napisałam, załączyłam całą korespondencję z operatorem plus fakturę i zrzut ekranu z telefonu. I to samo doradziłam kolejnej osobie, która zgłosiła się do mnie z takim samym problemem. Widać niekoniecznie jest to wina jednej ofermy nieumiejącej korzystać z telefonu za granicą, tylko jakiś błąd po stronie T-Mobile, jakaś dziura w ich systemie. Ale nie spodziewam się, żeby się do tego dobrowolnie przyznali. Teraz czekam na odpowiedź z UKE.
@szopa123: Wiesz, najśmieszniejsze jest to, że od prawie 15 lat mam polecenie zapłaty i naprawdę wcale mnie nie pytali, czy mogą sobie tę kasę z mojego konta ściągnąć. Mam billing, na którym jest masa połączeń z netem w Gruzji - po kilka, kilkanaście dziennie. To mi dali. Tyle że nie wiem, skąd się to wzięło - i w tym jest problem. O co konkretnie mam się z nimi bić dalej?
@worldmaster: Dlaczego miałam wyłączać roaming? Po to jest ta usługa, żeby w razie potrzeby z niej skorzystać, no nie? I dlaczego akurat za siódmym razem dopiero miałam go wyłączać? Czy ja wróżka jestem, żeby wiedzieć, że w T-Mobile do siedmiu razy sztuka?
@undream: @undream: A myślicie, że skąd mam billing? Przysłali mi? Czy może pobrałam sobie go z konta w IBOA? A myślicie, że ustawienia w telefonie etc. same mi się zrobiły? Gratuluję dobrego samopoczucia i uważania, wszystkich, których spotkało coś niefajnego, za idiotów, którzy sami są sobie winni.