Tak patrzę na to, co się odwala. I jak widzę te hordy ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o polityce (i o tym, co się teraz dzieje), to mi się źle robi. Walczcie z tym swoim pislamem, ze złym Kaczyńskim, z sałatkami i Pisowskim Trybunałem. Bądźcie dumni z siebie. A potem będziecie się radować jak Krul Europy przyjedzie i was zbawi, PRLowcy z powrotem dostaną hajs, a Niemcy dalej nas będą kolonizować
No nic Mireczki, czas na Nas. Od 14 lat przeżywał z nami wszystkie upadki i wzloty. S-----l rak go wykańcza, więc jedziemy na zabieg. Duża szansa, że już więcej go nie przytulę i nie będę go gonił po podwórku, żeby oddał mi moją skarpetkę.
Wszystkie dziewczyny poznał, wszystkie rozkochał bardziej ode mnie.
@TomaK_: został nowym kwiatem i trawą, śmierć jest tak naturalna jak pory roku. szkoda że jesteśmy tak egocentryczni by tego nie zauważyć. no i współczuję, utraty prawdziwego przyjaciela.
Mirki, co te różowe paski, to ja nie wiem. I później przez takie egzemplarze powstają o nas bardzo brzydkie opinie ( ͡°ʖ̯͡°)
Siedzimy w #pracbaza, nagle wchodzi kurier z wielkim, pięknym bukietem róż. Mówi „ja do tej Anonki”, wszystkie zachwyt, oh i ah, ale piękne kwiaty. Owa Anonka odbiera kwiaty, wie, że to od męża, bo rano ją troszkę wkurzył czymś (jakaś pierdoła oczywiście, ale różowy #
@crazyizkaa: logika niebieskich pasków - kupie jej coś, a wtedy mi na pewno wybaczy i jeszcze lodzika postawi. widocznie zalazł jej za skórę tak, że ma w dupie te jego kwiatki i niech się kaja zamiast chodzić na skróty
@crazyizkaa: Nie wiem, nie znam pary. Może mają dzieci, psa i rybki. Może on mało co pomaga jej w życiu. Kwiatki można dawać na urodziny, w przypadku przeprosin u mnie również się nie sprawdza.
Patrząc na to co się dzieje wokół, to co ludzie mówią łatwo stwierdzić, że niechybnie dryfujemy do Republiki Absurdu która raz już nam #pis zgotował w latach 2005-2007
@6c6f67696e: nastepny straszliwy absurd. Z tego co ja pamietam, bo wtedy juz bylam duza to 1) mialam prace za 12zl/h chociaz z plecakiem do szkoly popindalalam 2) mialam w ogole prace. Czekam na konkretna dzialanosc pisu, ktora wprowadzila absurdalnosc do rzeczywistosci polski.
@Koller: Uwazam pomysl za sluszny i porzadny. Kazdy kto przechodzil depresje i walczyl z niechecia zycia dluzej niz 5 lat wie, ze to odpowiednie wyjscie. Jak ktos chce sie meczyc dalej, droga wolna. Niektorzy nie maja tyle sil by probowac kolejne 20 lat, wierzac ze cos sie w koncu zmieni. Osobiscie nie rozumiem oburzenia postronnych ludzi w stosunku do samobojcow, jestem w stanie zrozumiec rodzine, ale obcych ludzi? Co kogo
@matra: I nadal zjadłabyś czekoladę, przyznaj ( ͡°͜ʖ͡°) przywaliłam się, bo wiem że bez zbóż długo na diecie nie wytrzymasz, gdybyś dorzuciła do tego kaszę, np. perłową, najlepszą, było by idealnie, a tak pozostaje tylko czekolada ( ͡°͜ʖ͡°)
Mireczki, uzmysłowiłam sobie jedną bardzo ważną rzecz: otóż jestem strasznie nudnym człowiekiem. Nigdy nie byłam specjalnie wygadana ani towarzyska, ale czytałam dużo książek, oglądałam ciekawe filmy/programy, w tym wiadomości, miałam styczność z inteligentnymi ludźmi, a nawet uczęszczanie do liceum ogólnokształcącego dawało mi ogólny podgląd na wiele spraw czy też podstawę by konstruktywnie wypowiedzieć się na różne tematy.
Wraz ze studiami, rok po roku moje ogólne obycie staczało się na dno. Mój instytut położony
@dawne-dzieje: masz błędne pojęcie o ciekawej rozmowie, przyjrzyj się ludziom którzy świetnie z każdym się dogadują. to nie są alfy i omegi obeznane w każdym temacie, a ludzie otwarci na drugą osobę. tak mało, a jednak robi sporą różnicę bo oni - nie przejmują się że nie mają niczego do powiedzenia, tylko p------ą, potrafią zadawać pytania odnośnie drugiej osoby i jej nawet trochę słuchać i po prostu mają w dupie
Mirki, Gdzie w trójmieście znajdę jakieś bunkry/schrony ukryte w lesie/trudno dostępnym miejscu. Chciałbym na sylwestra zabrać przyjaciółkę w takie miejsce ( ͡°͜ʖ͡°) #gdansk #gdynia #sopot #trojmiasto
@KirsxXx: Weź ja na byle jaka plaze, później do laskow obok i z pewnością trafisz na bunkry. Może nie w Sopocie, czyli srodku trójmiasta, ale na obrzeżach. Ja osobiście wolalbym być w Gdyni niż na Westerplatte, ale to juz zalezy od waszych potrzeb i predyspozycji. Może masz wielkiego buta i potrafisz się obronić przed nieciekawa istota. Tak czy inaczej to prawda. Jest gdzie co robic;)
źródło: comment_wmKqtYYOsbBkFvWv1XgcftPr5hSKh2cc.jpg
Pobierz