Tuskozjeby kwiczą, bo paliwo będzie złotówkę tańsze. No tak, jak się nie ma samochodu, a jedynym środkiem transportu jest rower i jeżdżenie w jajogniotach po w*rszawie to nic dziwnego, że wam to przeszkadza xD
Poryczałem się z powodu kosiarki… kupiona w 2004 roku, rok po mojej komunii, kosiłem nią podwórko przez cały ten okres, dawała mi czas na przemyślenia, a ja się przy koszeniu wyciszałem, tłumiłem emocje etc. Naprawiałem, wymieniałem części, remontowałem silnik. Dzisiaj miałem bardzo ciężki dzień i się wyciszyłem, dokosilem ostatni pasek trawnika i silnik padł. Strzelił i wiem że to jej koniec. Ehh
źródło: att.GbVkN0EMhJYt15noXWBxZiIDxYiAuquJaPVHPakZcOk
Pobierz