Multiplayer w Splinter Cell: Blacklist projektował jakiś kretyn.
BRAK najprostszej przeglądarki dostępnych sesji, całość opiera się na upośledzonym matchmakingu gdzie znalezienie sesji z jakimkolwiek graczem graniczy z cudem. A gdy nie znajdzie sesji, gra sama ją tworzy (pustą) Więc trzeba wyjść z tej nowej sesji i klikać "find match" jeszcze raz. I tak w kółko.
I lepiej módl się by drugi gracz w coopie nie był kolejnym durniem AFK, bo wyjście z lobby nic
W wyniku błędów Animusa, na pewnym etapie gry gracze odwiedzą Paryż z okresu II wojny światowej. Co za tym idzie - będą mogli wspiąć się na słynną wieżę Eiffla.
A co jeżeli te wszystkie bugi w AC Unity to nie bugi a błędy animusa? tak dla lepszej immersji.
Miałem nieszczęście słuchać wczoraj fragmentu "Dzień który zmienił moje życie' na polsacie, a tam okrojona wersja piano podkładu z Far Cry 3 - Falling into a dream. 'Life & Death' z LOST i 'Blood theme' z dextera mnie zdziwiły, ale to już przegięcie.
BRAK najprostszej przeglądarki dostępnych sesji, całość opiera się na upośledzonym matchmakingu gdzie znalezienie sesji z jakimkolwiek graczem graniczy z cudem. A gdy nie znajdzie sesji, gra sama ją tworzy (pustą) Więc trzeba wyjść z tej nowej sesji i klikać "find match" jeszcze raz. I tak w kółko.
I lepiej módl się by drugi gracz w coopie nie był kolejnym durniem AFK, bo wyjście z lobby nic
@justarandomdude: Tyle w temacie:
źródło: comment_QIJVIp5fRlwr3v6MbrHJY36zHyvc5RZr.jpg
Pobierz