Siedzę sobie najedzony piccką nie z DaGrasso, kitku interesuję się co robię a ja nie mam żadnych zmartwień. Była piccka, kitku mruczy czego chcieć więcej
Najgorsze uczucie, gdy potrzebujesz sobie pogadać, wbijasz na te śmieszne 6obcy, znajdujesz spoko rozmówcę i się rozłącza w połowie tematu. #zalesie #6obcy
@jerrysys: obcy to zależy, może sobie robić jaja, może gadać z zdupy bo ma w------e bo Ciebie nie zna, albo się angażuje. Chociaż według mnie to ostatnie jest najrzadsze.
Jak to jest, że gdy bliska osoba umiera to dopiero po czasie to się uzmysławia? Dzisiaj zmarła moja babcia i na samym początku poczułem ogromny smutek, a później funkcjonowałem normalnie, nawet projekt na studia dokończyłem. A teraz siedzę i jak młotem mnie to uderzyło, że już z nią nie porozmawiam o byle głupotach i nie pośmieje się z nią jak to ciężko obsłużyć telefon bez słuchawki…
@jerrysys: Wydaje mi się, że wynika to z tego, że po prostu nie jesteśmy przyzwyczajeni do śmierci i nieświadomie staramy się to wypchnąć z naszej świadomości. Nie dopuszczamy do siebie myśli, że ktoś nam bliski odszedł. Dociera to do nas dopiero po jakimś czasie, że już nigdy nie spotkamy się z tą osobą.
Pale se szluga Parliamenta, co mój dziadek palił, wychował mnie tak żebym nie palił. Jutro będzie 9 lat co go nie ma, a ja na przekór mu pale jego ulubione cigatety
źródło: image_picker_0357B269-ECC6-4579-9C2F-29BBE3211BDB-6023-0000024F1993F9EF
Pobierz