@WapniakZJury: dzięki za cynk @jcollier: Ja dawałem na koniec gotowania/whirlpool, ale wcześniej zamoczone chwilę w gorącej wodzie. To uwolni to zostanie (powiedzmy że 90% przetrwa parę miesięcy). Drożdże nie jedzą kapsaicyny, więc tu jest bezpiecznie ;)
Poza tym dawanie do whirlpoola w woreczku z gazy ma jeden plus - jak za bardzo pali to wyciągasz. Weź poprawkę na to, że gorąca brzeczka pali niewspółmiernie mocno. Chipotle jest zajebista
@TheFuckingRoses: @Arnfinn: Projektuję je w gimpie w rozmiarze 1200x1000px, wklejam cztery na jedną stronę A4 i idę do pobliskiego punktu ksero/plot. Dzisiaj eksperymentowałem z śliskim papierem, więc wyszło jakoś 1,50 za kartkę, ale na normalnym papierze wychodzi o wiele wiele taniej. Dzisiaj też kleiłem to taśmą klejącą, ale normalny papier można kleić na mleko i efekty są zadowalające. ( ͡°͜ʖ͡°)
@WapniakZJury: nie-e, tylko mech irlandzki na gotowanie; karuk pójdzie za rok.
@hpiotrekh: w ogóle dziwna sprawa, bo po filtracji miałem 25 litrów brzeczki, z których wyparowało dobre pięć, a potem jeszcze trochę syfu zostało z drożdżami, więc tutaj jest jakieś 18 litrów.
@jcollier: aż tyle mi chyba nie rosła. 27 litrów to jeszcze troche ponizej wieka. do tego fermentowałem w 15-17 stopniach więc drożdze nie szalały mocno. A pierwszy raz jak wazyłem to wyszło mi 20 litrów niecale, wiec stwierdzilem, że to za mało jednak na tyle pracy. Teraz kupie sobie te wieksze fermentory i bede robil spokojnie 30 litrów.
@Rajca: Wolę podyskutować z kimś, żeby sprawdzić wiedzę :) Gdyby jeszcze ten test miał równy poziom, a pytania są mocno zróżnicowane pod względem trudności.
@jcollier: trzymam kciuki. Ja tez się przymierzam ale będę to robił pierwszy raz. Wcześniej zrobiłem z puszki i nie wyszło tak jak chciałem ale nie trzeba było wylewać. Jakieś rady dla początkujących? Gdzie kupiłeś słody?
@jcollier: Ja etykietuję, chociaż ostatnio straciłem wenę. Moje etykietki staram się robić czarno-białe, możliwie jak najprostsze z jak najmniejszą ilością odcieni czerni.
@jcollier: Ja dawałem na koniec gotowania/whirlpool, ale wcześniej zamoczone chwilę w gorącej wodzie. To uwolni to zostanie (powiedzmy że 90% przetrwa parę miesięcy). Drożdże nie jedzą kapsaicyny, więc tu jest bezpiecznie ;)
Poza tym dawanie do whirlpoola w woreczku z gazy ma jeden plus - jak za bardzo pali to wyciągasz. Weź poprawkę na to, że gorąca brzeczka pali niewspółmiernie mocno. Chipotle jest zajebista