@Vdeh: zasięg Patriotów to 6,5 km co przy 200 km S300 wychodzi blado. Dlatego broni się tylko najistotniejszych celów strategicznych (np. lotnisko w Rzeszowie). Z drugiej strony po cholerę bronić wsie, lasy czy pola? Współczesne rakiety i tak lecą albo całkiem nisko (czyli możliwość ich wykrycia np. przez S300 to jakieś 20 - 40 km (nie pamiętam jak się przeliczało pułap na zasięg radaru) albo walą pionowo z góry. Tak
@j0shva: No biedne sołdaty, pojechali sobie mordować, gwałcić, kraść i zniewolić cały naród a ktoś się nie dał i ich z-----ł. To właśnie podręcznikowy przykład symetryzmu. Ta sama teoretycznie i podręcznikowo zbrodnia po jednej stronie absolutnie nie jest tym samym po drugiej. Wszystko kwestia kontekstu. Jako broniący się możesz zupełnie bezkarnie wbić bandycie szpikulec do lodu w oko i każdy sąd Cię uniewinni. Stawianie ofiar w jednym rzędzie z oprawcami
@Phallusimpudicus: Czekaj, czekaj. Niemcy nam zafundowały PRL?!? I wybitnie pomogły w wejściu do UE i Nato a od tego czasu ładują w nas kosmiczne ilości kasy bo chcą żebyśmy byli zacofani?
@stdmat: Nikt nic nie wysyłał przed wybuchem wojny. Owszem szkolenia i sprzęt były ale odpłatnie. Pomoc wywiadowcza niby za dara, ale absolutnie nie na takim poziiomie jak po wybuchu. To nie jest Caritas - bez wojny nie byłio żadnego powodu, żeby komukolwiek coś rozdawać.
@waro: Tak. Na wojnie zbrodnie i łamanie prawa zdaża się po obu stronach. Różnica zasadnicza to ich skala, oraz to, co się dzieje po ich ujawnieniu. W Rossji nigdy jeszcze nikogo nie skazano (upraszczam - jest jeden symptomatyczny kejs Jurija Dmitrijewicza Budanowa).
@niezdiagnozowany: I jak tu takim dogodzić. Jak siedzi w domu, sprząta, gotuje i gówniaki ogarnia w zamian oczekując utrzymania na poziomie i dobrze zarabiającego na to wszystko kolesia to źle bo za tradycyjna i ma wymagania. Jak jest samodzielna, zarabia i sama się utrzymuje to źle, bo za autonomiczna, zna swoją wartość i ma w dupie takie bety jak Wy czyli za nowoczesna. Nie przyszło Wam do głowy, że to
@xer1--her: Nie wracaj. Zresztą z Rossji i tak nie miałbyś łatwej trasy a i u nas zero zrozumienia. Jeszcze się wygadasz z poglądami i na ulicy w ryj zarobisz? Po co tak ryzykować?
@nnamrebmob: To jest wojna. To co nie przejdzie w czasie pokoju i w PL (bo resurs części, zasady BHP itp) to w Ukrainie może nie stanowić żadnej przeszkody. W czasie wojny można latać na wyżyłowanym lub nie w pełni sprawnym sprzęcie i obie strony tak robią. Zmierzam do tego, że Migi uziemione u nas tam mogą śmigać i bić kacapów.
@PanPeno: Niewiele, a jak już to walczą po drugiej stronie :P Generalnie Oryx nie liczy uszkodzonych pojazdów, które russcy sobie odholują i naprawią bo kto miałby robić ich dokumentację zdjęciową. To co dociera do Oryxa to wraki, które fotografują Ukraińcy po przesunięciu linii frontu głównie. Przy walce pozycyjnej polegającej głównie na ostrzale ciężko jest udowodnić jakiekolwiek straty. Tak na logikę :)
@cskparty: Bo to mały dron. Nie łatwo czymś z paroma kilogramami ładunku rozwalić dobrze opancerzony pojazd. Podobny problem jest z Warmate'ami i amerykańskimi Switchblade. Te Irańskie nie mają żadnej autonomii a operatorzy też tacy sobie. Widziałem atak na mobilną haubicę, która finalnie wybuchła ale cały personel zdążył nawiać.
@WhiteIhmotep: Są. Być może nawet bardziej. Na szczęście Russcy nie mają już żadnych fizycznych możliwości zaatakowania zbrojnie Kazachstanu. To pewnie się zmieni, jednak najpierw musi się skończyć ta wojna a i później na skutek sankcji odzyskanie zdolności może zająć wiele lat. O ile, po przegranej wojnie, w Rossji będzie na tyle stabilnie, że będą jakiekolwiek warunki do agresji na zewnątrz.
@Aquamen: Tonący brzytwy się chwyta. Jeśli się to rozniesie - uciekający russcy sami będą strzelać do wszystkiego co ma russki mundur i stanie im na drodze.