@Cordinon: No przecież sam potwierdzasz moją tezę, jestes melancholikiem = incel, niewidzialny na uczelni przez kobiety, jakbyś był serio charyzmatyczny to byś taki nie był bo to jest ekstrawersja, pewność siebie, łatwość w nawiązywaniu kontaktów, gadatliwość, wesołość, energiczność, odporność na stres, zrównoważenie psychiczne itd przy takich cechah przyciągnął byś o wieeele więcej ludzi, w tym kobiet. Po za tym piszesz, jakbyś raczej udawał charyzmę, natomiast ludzie którzy rzeczywiście tacy tacy
@Cordinon: To co piszesz w ogóle się ze sobą nie wiąże. Introwertyk-melancholik-incel z wrażliwą psychiką do którego lgną ludzie, z drugiej strony charyzmatyczny dynamiczak który jest obiektem kpin - coś tutaj się zdecydowanie nie zgadza, chyba jednak trochę mylisz pojęcia bo jedno wyklucza drugie.
@Cordinon: No ale to nie jest żadna mitologia tylko konkretne określenia osobowości, które są całkiem naukowe, zbadane między innymi przez Pawłowa. Ty o sobie piszesz że jesteś taki ale jednak taki, no nie da się być jednocześnie niskim i wysokim. Albo się jest dynamiczakiem albo nie, nie da się tego nauczyć ani wyćwiczyć. Charyzmat ma zazwyczaj dużo znajomości, to też nie znaczy że wszystkie są powierzchowne czy niskiej jakości. Po
@Cordinon: Interesować to się można wszystkim ale prawdą jest, że jedni mają lepsze predyspozycje do nauk humanistycznych a inni do ścisłych, przecież to oczywiste.