@wykopowajulka15: Tam pal licho wygląd, przecież jak się z takimi rozmawia, to nawet najlepszy pushup i makijaż nie ukrywa faktu, że są dziecinne i niedojrzałe, takie głupiutkie
Badanie statystyczne przeznaczone dla #rozowepaski ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawi mnie, czy to bardzo powszechne, że różowe wolą sciemniac i robić nadzieję poprzez szukanie najglupszych wymowek i wykrecac się brakiem czasu zamiast od razu odpowiedzieć, że nie jest zainteresowana. #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #podrywajzwykopem
Co robisz by kogoś spławić?
Mówię wprost, że nie jestem zainteresowana 59.0% (23)
Bo normalni ludzie umawiają się z kim im się podoba, nie dopisując sobie do każdej relacji wykopowej ideologii o chadach i Julkach? Serio, dobrze się z kimś czujesz, to możesz sobie z nim/nią wejść w związek, bez zastanawiania się czy jest na Twoim poziomie.
A widzisz różnicę pomiędzy na przykład "grube babska są obrzydliwe", a "nie podobają mi się grube kobiety"? Możesz uważać co chcesz i mówić co chcesz, ale jeśli masz na celu wyrażenie swojej opinii, a nie zupełnie bezcelowe obrażenie kogoś. No i słowo "pedalstwo". Jest w cholerę negatywnie nacechowane. Wyrażenie swojej opinii jest super i widziałam już wiele osób, które wyrażając się w sposób negatywny o czymś/kimś robiły to kulturalnie i w inteligenty
#anonimowemirkowyznania Jakim cudem ludzie potrafią siedzieć obok swoich starszych i rodzeństwa i wytrzymywać parę godzin siedząc z nimi samymi jak moja różowa? Od 3 godzin siedzimy z jej braćmi i ojcem i cały czas mówią mówią i mówią o wszystkim, naprawdę o wszystkim. Ja bym chyba nie wytrzymał tyle w swoim domu- na samą myśl że muszę jeść obiad ze starszymi i raz na ruski rok z bratem robi mi
Ja np. lubię swoją rodzinę xD Praktycznie nie ma w niej nikogo toksycznego, wszyscy z dystansem do siebie, roześmiani, troszczący się o mnie. Nie są co prawda na równi z moimi przyjaciółmi, jeśli chodzi o to, jak dobrze mi się z nimi rozmawia, ale tak ogólnie to kocham rodzinkę (。◕‿‿◕。)
To znajdź coś w czym jesteś dobry, do tego nawet nie trzeba mieć studiów. Niektórzy ludzie tak by chcieli - przyjść do pracy, żeby ktoś im podyktował co ma robić i jeszcze zarabiać kokosy. Trzeba mieć pomysł na siebie. A jak nie, to na hucie czy produkcji i tak się zarabia więcej niż na kasie, ale tutaj by już trzeba ciężej pracować. Nic za darmo.