Rozmowa z egzaminatorem przed WORD-em: -AAA wie Pan, jutro moja córka to egzamin zdaje. Ale pewnie nie zda... -A chce się Pan założyć o tysiąc złotych, że zda? ( ͡°͜ʖ͡°)
Sytuacja dawno temu. Ja około 18 lvl. Wracam do domu po spotkaniu z #rozowypasek z wielką malinką na szyji. Zauważa to stary i rzuca: - Zerwij z nią, jest głupia. - Co? Ale dlaczego? Marcela przecież jest super! - Posłuchaj się ojca, jest głupia i masz z nią zerwać. Dalsze prośby o wyjaśnienie spełzają na niczym. Stary odchodzi.
Mam znajomego, który często, gęsto raczy się dymem z marichuanen. Na tyle, że wyewoluowały mu oczka jak szparki w stanie naturalnym. I pewnego dnia, po powrocie z roboty, rzuca się na fotel, żeby dożylnie, z pomocą bonio wypić marichuanen jak to na co dzień ma w zwyczaju. Lecz przeszkodził mu dźwięk domofonu. Mieszka na parterze. Podchodzi i mówi: - Halo. - Czy przyjmie pan księdza po kolędzie? - Yyyy, ok, tylko proszę do mnie przyjść na
@ttinyowski: Strzał w kolano ze strony Lidla. Zakończyć współpracę z zawodowymi kucharzami, którzy są mili i sympatyczni - zatrudnić tłustego tłucznika, który z gotowaniem ma tyle wspólnego co ja z jeżdżeniem na rolkach - czyli nic.
Nie piłeś celujesz w plusa .
Alkoholicy śpią dalej
#kwasniewski
źródło: comment_3PD6EEBWRAZmahKsFQ0JqrE20LHvPwts.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora