@kocimietka0: The Office UK, Seria Niefortunnych Zdarzeń, Riverdale, 13 powodów, Anne with an E. W prawie każdym serialu znajdą się postacie które mówią "ładniej" po angielsku jak i takie co mówią bardziej zaawansowanie :D
Potrzebuje laptopa, który ogarnie Photoshopa, Corela i parę innych programów bez szczególnych problemów. Nie chodzi mi o jakiś sprzęt najwyższych lotów, tak w do 600£.
@god_save_the_queen: Sprawdź na lokalny portalach ogłoszeniowych czy nie znajdziesz gdzieś tam używanego zbooka 15 z jak najdłuższą gwarancją HP sprawdzisz sobie po numerze seryjnym, podobnie jak oryginalną konfigurację.
Planujemy w poniedziałek być już w Edynburgu i rozpoczynać poszukiwania pracy. Jednak mamy takie zagwozdki:
- wszystkie hostele, które obczaiłam na necie są dość drogie, może ktoś zna jakiś tani hostel pracowniczy, w którym możemy się zatrzymać zanim znajdziemy pracę i będziemy w stanie wynająć mieszkanie (bo domyślam się, że
@trevoz: Kurczę no, faktycznie, i jak tu żyć? Nikt nam nie wynajmie mieszkania bez pracy, a pracy nie dostaniemy bez mieszkania. Ale udać się jakoś musi, bo chyba nie my pierwsi jechalibyśmy w ciemno? Jedzie nas czwórka, więc łatwo z pokojami też nie będzie, a na mieszkanie nas stać, dlatego pomyślałam że to jest lepsza opcja. Tak czy owak przed wyjazdem postaram się skontaktować z jakimiś osobami wynajmującymi mieszkania
@gascoigne: Poszperam trochę, bo własnie dostałam telefon z agencji, że mieszkanie w standardzie fatalnym to u nich koszt 220Ł na start od osoby a w tym czynsz z pierwszy tydzień :) a Anglii przerabialiśmy już to zdzierstwo i musimy sobie inaczej poradzić, bo za taką kasę mamy mieszkanie.
@sorek: Początkowo myśleliśmy o Glasgow które przemysłem stoi, ale jako że samolotem do Szkocji nie lecimy, a busem który w Edynburgu ma ostatni przystanek to rozejrzałam się i miasta koło Edynburga to już zagłębie magazynowe typu Livingstone czy Dunfermline (patrząc po ofertach). Ogólnie magazyn wydaje się dobrym pomysłem bo możemy szybko podjąć pracę ale praca w hotelu w Edynburgu niczym zapewne się nie różni i też byłaby okej. Po prostu
@sorek: Ja jestem spedytorem, mój chłopak zakłada sklepy (stolarka, zamówienia, umowy, prace budowlane), siostra pracuje w agencji reklamowej i chciałaby coś w tym stylu, kolega jest po anglistyce to liczy na jakąś biurową robotę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ogólnie wspólnie postawiliśmy na Szkocję, bo wszyscy mówią że o niebo lepiej niż w Anglii, nie wiem czy to prawda ale porównam :)
@Mysiunia_: Jeszcze jedno pyta mi się nasuwa do kogoś kto mieszka w Szkocji - jak to jest z tym deszczem tam, podobno 9/10 dni leje, ale jest to niegroźna mżawka czy faktycznie leje i leje i smutno?
Moim zdaniem Lidl ma dobre produkty w niskich cenach. Jedzenie w UK jest bardzo tanie jeśli tu zarabiasz. Dostając chociażby 300f na tydzień spokojnie możesz sobie pozwolić na wydanie 100f jeśli masz taką ochotę a nawet i więcej. W zależności czy chcesz coś odłożyć ;D
Mirki, jutro jadę z różowym do Holandii pracować. Będziecie zainteresowani jak tam jest na sezonówkach z tempem pracy i życiem w śmiesznych domkach z innymi Polakami? Mogę pisać codziennie wpisy o tym. Relacje.
Wolne miejsce w samochodzie na #woodstock (wyjazd w sobotę 25.07) Andrychów -> Wadowice -> Kraków -> Warszawa -> Kostrzyn W Wawie parogodzinny postój (kierowcy idą na AC/DC), więc piwko!
@jabolsy: oj my też mamy obawy co do wytrzymałości samochodu, bo najnowsze nie jest, noale! Ja jako studenciak płaciłam z Bielska 37 zł w jedną stronę, choć trasa jest dłuższa niż z Warszawy. Zrezygnowaliśmy z opcji pociągu z powodu powrotów, które były niekiedy traumatycznymi przeżyciami :D
Mireczki, ewakuacja, bo jebnie :D
#szkocja #uk #snieg
źródło: comment_aTFsuhAEqTFaGeB7rpgp243aSG2UpXun.jpg
Pobierz