Rok 2015 był dla nas rokiem zmian. Serwis zmienił właściciela, od marca nie należymy już do Grupy Allegro, zmieniła się także lokalizacja naszego biura. Nie obeszło się również bez zmian w naszym zespole - do ekipy dołączyła Zuzanna, która w fantastyczny sposób opiekuje się sprawami biurowymi i dba o dobrą atmosferę w naszym centrum dowodzenia. W zespole IT pojawił się Łukasz i Adam, dzięki którym uporządkujemy kod serwisu i wprowadzimy wiele oczekiwanych przez Was nowości. Od grudnia pracuje też z nami Marcin, który przejął opiekę nad moderacją, a jego zadaniem będzie poprawienie i usprawnienie jej działań.
Rok 2015 to również rok afer: leśna, meksykańska, odtwarzaczowa czy choćby afera z modelkami, która dla nas jeszcze się nie zakończyła. Namieszaliśmy również w polityce organizując przed wyborami AMA z kandydatami na Urząd Prezydenta (np: AMA z Prezydentem Andrzejem Dudą). Udzielaliśmy wywiadów, pojawialiśmy się w TV, w książkach, no i na Snapchacie. Ale najważniejsze - był to dziesiąty rok istnienia serwisu Wykop.pl, z czego jesteśmy niezwykle
Piszę z drugiego konta bo opowieść jest strasznie żenująca ale warto opowiedzieć ku przestrodze. Nie daję 18+ bo historia ma wartość edukacyjną.
TL:DR
Mam takie głupie przyzwyczajenie, że kiedy zrobię sobie krzywdę (rana, wysypka, uczulenie) to wieczorem polewam spirytusem a rano jestem zdrowy. Ostatnio nie mam spirytusu pod ręką więc muszę się ratować zamiennikami. Najczęściej jest to woda toaletowa albo jakieś perfumy. Ważne żeby przepaliło i odkaziło.
Aż w końcu pojawiła się ona. Maść Clotrimazolum. Uleczyła mnie w 24 godziny a mój beniz znowu wygląda dumnie i zdrowo. Dziękuję firmie Glaxo Polska za to, że lek na moją głupotę kosztuje tyko 5zł.
@MirekZefirek: marketing szeptany wszedł w nowy etap.
#telestonoga #oswiadczenie #nocnazmiana Ten wpis traktujcie bez związku z moimi poprzednimi, bo tym razem piszę już z perspektywy czasu, zdążyłem sobie pewne rzeczy przemyśleć i poukładać.
Śmieszki śmieszkami, ale dziennikarz prowadzący wykazał się ogromnym profesjonalizmem, szacunek dla niego. W sumie wstydzę się trochę teraz że inbowaliśmy akurat na superstacji, bo jednak w porównaniu do tvn-u (kto był tam o 22 i obejrzał całe to wie, jaki ogromny poziom raka i propagandy u prowadzących i telewidzów panuje na każdym kroku) to poziom jest nieporównywalny.
Jak tak teraz oglądam tą kompilację to najbardziej mi szkoda reportera za tych co pokazali mordy, bo on zagadał do nich bardzo przyjaźnie, z pytaniem o sylwestra a oni puścili jakieś bluzgi (tak, wiem, na tym miała polegać inba i jestem za to pośrednio odpowiedzialny, moja wina) i zrobili z siebie debili w internecie, reszta niby była śmieszna ale mimo wszystko przykro mi trochę przez to teraz.
Często śni mi się mój pierwszy chłopak. Zazwyczaj są to różne warianty naszego pierwszego spotkania, ale nie dziś, oo, nie.
Śniło mi się, że byliśmy w jakiejś ogromnej rezydencji. Chodziliśmy po niej za rękę i rozmawialiśmy. Nagle zza drzwi wypadł jakiś długowłosy blondyn, przewrócił go na ziemię, zdarł do połowy spodnie... i zaczął gwałcić analnie ( ͡°ʖ̯͡°) Byłam tak zszokowana, że nie mogłam się ruszyć. W
Odpalasz fajerwerki w sylwestra? I bardzo dobrze! Tak trzymaj. Co roku czekamy na ten Nowy Rok i wszyscy chcemy się pobawić, a fajerwerki to nieodłączna część zabawy. Mój pies boi się wybuchów jak jasny skurczysyn i co roku siedzę z nim w szafie przykryty kocem i wciskam mu ziołowe tabletki w gardło. I NOT EVEN MAD. Miałbym zakazać Ci zabawy, bo mój pies się boi? Nie!
Zdaję sobie sprawę z tego, że mój pies się bardzo boi, mam to wliczone w ryzyko. Jak bierzesz psa to nigdy nie wiesz, czy będzie się bał, czy nie. Dlatego właśnie zakładasz, że będzie się bał, bo bierzesz w komplecie ten strach, problemy, choroby, naukę higieny, zasikany dywan, pogryzione kable i zniszczony fotel kiedy ząbkuje itd. Zaskoczenie? Dla tych, którzy nie czytali instrukcji biorąc psa - pewnie tak.
@iskra-piotr: trochę tl;dr, bo w pracy jestem, ale tak rzuciłam okiem na tekst i sama dzisiaj o tym samym mówiłam - jestem przeciwna fajerwerkom, ale nie będę hipokrytką - nie wyobrażam sobie sylwestra na cicho, za to idiotom, którzy nawalają petardami jeszcze przed świętami i jeszcze po sylwestrze wsadziłabym je w d--y. I bynajmniej nie dlatego, że mój pies się boi. Bo się nie boi.
Zostałem wywołany do tablicy i czuję obowiązek podzielenia się z Wami aktualną sytuacją. Dostałem list z sądu z odpowiedzią na pozew ze strony urzędu gminy oraz od również pozwanego sąsiada, który ma pole obok mojego. Urząd gminy zapowiada sprzeciw w całości pozwu. Sąsiad natomiast poczuł, że może dobrze wyjść na mojej przegranej. Gdyby sąd nakazał mi oddać ziemię pod drogę przez całe moje pole, to otrzymałby prezent. Mógłby podzielić swoje pole na ładne działki i wszystkie miałyby dojazd. Nie sądziłem, że tak się zachowa. Wcześniej proponowałem wystąpienie do sądu o wspólnotę na tych polach, co uniemożliwiłoby wytyczenie jakichkolwiek dróg po moim jak i po jego polu. Sąsiad okazał się być #januszbiznesu ale nie wiem czy mu się cała akcja uda. Okazuje się, że Urząd gminy ma nowe plany zagospodarowania terenu na spornym obszarze. Po przejrzeniu planów okazało się, że przez moje pole drogi są wytyczone w poprzek, dzieląc całość na 4 działki a droga wzdłuż pola zaplanowana jest właśnie na polu sąsiada. Jego pole ma szerokość ponad 20m, więc można wytyczyć drogę o szerokości 8m. Zostanie mu z tego troszkę ponad 12m, czyli tyle ile ja mam teraz.
Poszedłem ululać mojego synka. Żona myśli, że trochę mi z tym zejdzie, ale on już śpi :) Zejść do kuchni i pomagać jej z jutrzejszą imprezą? Nie, wolę napisać mój pierwszy post na mirko. Witojcie! #zonabijealewolnobiega
@shinman: Niedługo będzie jak z moim ojcem. Szedł usypiać mojego młodszego brata, po 15 minutach brat przychodził, mówił: tata śpi i szedł bardzo grzecznie i cichutko bawić się w innym pokoju :)
Jak tam u was kolęda mireczki, bo u mnie kurde pszypau :|
A więc tak: jestem u babci i ksiądz nas nawiedza po kolędzie. Babcia od rana biega zaaferowana, wałki na głowie, w nocy spać nie mogła, sprząta, obrusy przymierza, kryształy czyści, po kwiatki poleciała, generalnie odwala inby jak nastolatka przed pierwszą randką, bo Jego Ekscelencja Ksiądz przychodzi*
Z moim głupim charakterem nie mogło oczywiście pójść gładko.