Pamiętacie tą historię? Syn Ronaldo nie zjadł kiełbasy, bo była brudna od musztardy( na którą jest uczulony) i ją wyrzucił,Cristiano dostał szału, że gnój nie szanuje pieniędzy i nie docenia tego co ma i dla nauczki kazał mu zjeść całe opakowanie sarepskiej od DAGOMY.
@Tom_Venus: Warto przytoczyć ciekawostkę, że Christiano przy wymyślaniu tej nauczki zainspirował się książką "Vademecum ojca", napisaną przez Pana Janusza Krowin-Mikke ( ͡°͜ʖ͡°)
@antypromocje: @PDCCH: @wezsepigulke: Z ciekawości troche poszukałem i wychodzi na to że miejscowość w której zrobione było zdjęcie to Oberdorla w Turyngii. Streetview nie ma, ale już samo zdjęcie po wpisaniu miejscowosci w mapach to sugeruje + gęstość zabudowy. Ot taka ciekawostka ( ͡°͜ʖ͡°)
Serdecznie proszę o wykopanie znaleziska. Wołam ponieważ kiedyś zapytałem kto jest chętny na wykopanie tego typu znaleziska i zapisałem sobie wasze nicki.
Skończyłem czytać Trylogia husycka Andrzeja Sapkowskiego i poszukuje coś nowego w podobnym stylu, przygodowe na tle historycznym może ktoś coś polecić?
Już nie miałem nic do snu nie pisać na tagu, ale słucham i wygląda na to, że na pierwszy ogień wyłamała się redakcja sportowa - odmówiła prowadzenia audycji "Sport pod Księżycem", leci muzyka z automatu. To zdarza się pierwszy raz od momentu objęcia sterów przez Kubę :( Cisza znów zapadła na antenie i należy liczyć się z odejściami ludzi, których lubiliśmy słuchać. #trojka
@AdrianJ: Ehh, a tak czekałem na kolejny wywiad... No ale nie ma się co im dziwić ( ͡°ʖ̯͡°) Ciekawe czy Ciemna Strona Mocy też się wkrótce zwinie (╯︵╰,)
W c++ ten kod wypisze "XY". W c# się nie skompiluje, przez brak "break". Dlaczego c++ pozwala na taką konstrukcję? Jaki jest sens nieumieszczania break? Pewnie w większości przypadków powstają przez to błędy.
#anonimowemirkowyznania Mirasy z działek #programista15k / #testowanieoprogramowania i #programista / #tester. Coraz bardziej zaczyna mnie męczyć testowanie manualne. W moim projekcie jestem hybrydą testując zarówno manualnie jak również zajmując sie technikaliami + zarządzaniem procesem testowym. Pracuję w branży/ projekcie od 3 lat i naprawdę jak mam coś sprawdzić/ dogłębnie przetestować to zaczynam robić to na o-------l, powoli zaczyna mnie to zjadać.
@AnonimoweMirkoWyznania: Pracowałem również jako "hybryda". Przez pierwszy rok było spoko i manuale nawet były całkiem przyjemne. Później, z każdym tygodniem zaczeły mnie co raz bardziej męczyć, do tego stopnia że starałem się ich unikać za wszelką cenę (rzucać się na wszystkie poboczne prace związane np z pisaniem skryptów, jakichś wewnetrznych narzędzi itd.). Skończyło się tak, że przeszedłem w ramach tego samego projektu na deva ( ͡°͜ʖ͡
Cześć Mirki z tagu #wroclaw. Chciałbym się wybrać na wycieczkę rowerową po Wrocławiu i zastanawiam się czy da się rowerem przejechać z Opatowic na Wyspę Opatowicką. Na google maps widzę, że jest tam Tama Opatowicka, ale jest zamknięta. Rzućcie proszę okiem na mapkę i powiedzcie czy można dostać się z punku 1 do 2 przez tę tamę? Wiem, że od północy można dojechać na Wyspę Opatowicką przez Jaz Opatowicki.
Korzystaliście z pomocy rzeczoznawców przy kupnie auta używanego? (tylko żadnych znajomych rzeczoznawców/mechaników bo to jest całkiem inna sytuacja) Jak to wygląda w praktyce? Uprzedzacie sprzedającego że przyjedzie ktoś w waszym imieniu czy dogadujecie się tylko z rzeczoznawcą? A może lepiej jechać razem z nim? Lepiej brać firmy bardziej znane typu autotesto/motoraporter itp czy kogoś tańszego z olx?
Wgl szukając auta za 20k opyla się (patrzę na chevrolety cruze)? Trochę słabo kupić sprawdzenie
@piezometr: Ja korzystałem i przy następnym zakupie też skorzystam. Szukałem ludzi bardziej po necie, bo autotesto i inne serwisy tego typu mnie nie przekonywały (były jakieś historie o wałkach). Na chyba 5 sprawdzeń raz byłem przy tym osobiście, w pozostałych przypadkach zdalnie. Z tego co pamiętam to zawsze uprzedzałem że przyjedzie rzeczoznawca w moim imieniu. Część rzeczoznawców miała taka opcje, że jeśli wychodziło od razu że coś jest spierdzielone to
@piezometr: W zasadzie takie podstawowe rzeczy. Przejechałem się raz, zerknąłem pod maskę - tyle co da się zrobić w miare na szybko. Do tego w tym przypadku przy samym kupnie owy rzeczoznawca również przyjechał w razie ewentualnych wątpliwości. Część daje taką możliwość, część nie. Niektórzy pomagają przy negocjacjach (ofc również za drobną opłatą). Największy problem jaki był, to to żeby takiego w miare zaufanego eksperta znalezc (co by to nie
#mecz