Rano wstałem, wykąpałem się n-------m się a nastepnie zjadłem angielskie śniadanie i poszedłem spać. Wstałem o 18 jesten znowu wypity, posprzątam sobie jeszcze lodówkę i znowu pójdę jeść na stołówkę. Lubię jedzenie na Ashford, tu nie walą w c---a bo właściciel najwiekszego truckstopu w europie sam jeździł oraz jest fanem kuchni. I tak wikend mija.
Tak jak już kiedyś napisałem - sum po japońsku firmy Łosoś Ustka to jest jedna z najlepszych rybek w puszce dla mnie. Zjeść i spać pobudka 5.30, a najdalej 6.00
Nastawiłem pierwsze w życiu wino, wino z gruszek. Dziękuję ludziom którzy mnie zainspirowali @HoroLive @dzekiczan123 . Wino pracuje od włożenia korka z rurką, efekt jest natychmiastowy. 4,1kg gotowej pulpy z gruszki, po wycięciu gniazd nasiennych i ogonków oraz zmiażdżeniu ich przyrządem do miażdżenia kartofli na gniecione kartofle. 4L wody zagotowanej z 1.6kg cukru ( proporcja wody do pulpy 1:1) 1.6kg cukru jak już wyżej napisane z wodą ( proporcja cukru do
Tak wyglądała pulpa, po prostu gniotłem gruszki pozbawione gbiazda nasiennego i ogonka aż mi się odechciało. Niektóre kawałki są w całości bo uniknęły zgniatacza.
Oczywiście k0tka musi mieć pościelone łóżko żeby przyjść. Natura. A tak naprawdę to obawiam się że ściga ją demencja. Ma siłę, poluje na żywe gryzonie tak samo jak na ruszająca się kołdrę. Moja Jaszczurka, Krewetka - po prostu Łatka która ma już kilkanaście lat.
Dawno nie jadłem biedronkowej lazanii, a że brat też chce to zrobię dwie wtedy mniej szkoda piekarnik grzać. Oczywiście na wierzch gotowej dowalone pod czubek mieszanki startego sera z lidla, bo sera żałują zawsze. A bez sera to się synek nie najesz.
@espenio: A swoją drogą to wpadaj częściej na tag, chyba że życie się dobrze ułoży - czego ze szczerego serca życzę - to wtedy możesz nas zostawić. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Pan_Hieronim Wpadam wpadam ale chyba mam te epizody raz mania raz dołek przez co wszystko w moim życiu jest poszarpane, włącznie z udzielaniem się w internetach. Już kiedyś pisałem że z wieloma rzeczami które ludzie tutaj przeżywają się utożsamiam i wiem o co chodzi, jednak obiektywnie nie przegrywam aż tak bardzo jak np ktoś kto nie ma kasy lub nie ma zupełnie żadnej rodziny lub ma zdeformowaną twarz lub inne okrutne
@espenio: Ja odpadam. Z powodów oczywistych musiałby powstać bardzo długi esej gdybym chciał opisać moją historię. Po łebkach nie ma sensu tego robić. Niestety ostatnio nie miałem na to czasu, chęci i weny. Byłby to też prawdziwy rak, a mnie nie stać by zwracać ludziom za onkologa. Serio. No i trzeci powód - na tagu pełnym farbowanych pseudoprzegrywów, normików i trolli, historia mojego żałosnego żywota sprowadziłaby na mnie tylko kpiny
@espenio: O, kurde aż mi głupio się zrobiło. Widziałem powiadomienie, czytałem Twój wpis i stanowczo zaprzeczam jakobym miał do Ciebie pretensje lub zarzuty do Twej osoby. Jakoś nie miałem czasu sklecić wpisu, ale bardzo dziękuję, że pomyślałeś o mnie i jestem bardzo wdzięczny za to.
Muszę przemyśleć czy mogę coś nowego dodać od siebie, bo kilka razy sporo o sobie pisałem.
Naprawdę szczerze przepraszam za brak odpowiedzi i ustosunkowanie się
Przy tym poznałem też kogoś kto wydawał mi się miłością mojego życia, o------o mi i poświęciłem kilka lat na ten pseudo związek w ktorym bylem beta bakomatem, za okruchy miłości.
Wstałem o 18 jesten znowu wypity, posprzątam sobie jeszcze lodówkę i znowu pójdę jeść na stołówkę.
Lubię jedzenie na Ashford, tu nie walą w c---a bo właściciel najwiekszego truckstopu w europie sam jeździł oraz jest fanem kuchni.
I tak wikend mija.
#przegryw
źródło: temp_file3998359749080508367
Pobierz