Maciej Makuła - ur. 1955, bezrobotny. Od 1997 r. student drugiego roku na utrzymaniu własnej babki. Odstawi każdą chałturę za banany. Na YouTube - lansuje się na fajnego gościa, bożyszcze gimbusów, za plecami obgaduje innych co mają więcej odsłon i lepszą kasę z partnera.
Jeździ maluchem i wstydzi się tego przed znajomymi.
@DajMinusTemuNaDole: Pamiętam jak za szczyla jechałem na jakąś wycieczkę i ziomble na tyłach starali przypomnieć sobie wersy tego kawałka, a ja je pod nosem nuciłem. Chłopak bez szerokich spodni, łysej głowy i bez namiastki "ziombelstwa". Do teraz uważam, że typy w "stylówach" tak naprawdę nie rozumieją rapu. Chcą się podpiąć materialnie, ale mentalnie - dalej odstają.
@shadowsof2: Nie uogólniaj. Sam nie noszę baggów i dużych bluz, ale uważam, że niejeden w takiej stylówie zjadłby mnie jeśli chodzi o rap. Zwłaszcza zza oceanu.
@07zglosSie: Wiecie co było w tym z-------o? To, że nie wchodziły tam wszystkie żetony jednej serii. Jakoś 1/3 żetonów pozostawała luzem. I oczywiście jak się zasuwka wyrobiła, to sama się otwierała i luźno latała.
@DeesQ: Haha ja mam taki dziekanat, że wpadłem do niego z uśmiechem na twarzy, pogadałem, pośmialiśmy się, obgadaliśmy jednego profesora, podbiłem legitkę i wyszedłem życząc miłego dnia :D Dziekanat na moim wydziale przeczy wszystkim możliwym stereotypom.
Komentarz usunięty przez moderatora