Idę sobie ulicą i wyciągam z kieszeni portfel żeby przygotować kasę na bilet . W momencie kiedy otwarłem przegródkę na drobniaki usłyszałem dźwięk uderzenia monety o bruk. Patrze na ziemi leży 2 zł. No to się schylam żeby podnieść swoją monetę. Podnoszę głowę i widzę jakąś Grażynę, która też trzyma portfel w ręku i jakoś krzywo się patrzy. Jakaś poj**ana sobie myślę. No ale nic idę dalej. Zaczynam grzebać w drobniakach i
konto usunięte























