Nie mam przyjaciół ani znajomych ani żadnej bliskiej osoby, czyli coś co jest normą dla większości ludzi (raczej) a jakbym miał to nie chciałoby mi się z nimi przebywać czy rozmawiać, moja najdłuższa relacja to były 3 miesiace i chciałem do samotności. Poznaje wiele osób a jednocześnie z nikim nie chce aby coś mnie łączyło, nie umiem utrzymać żadnej znajomości ani pracy nawet, to chyba świadczy o czymś ale o czym? Choroba/geny/charakter?

bezrobotnymysliwy78
