Ponieważ Baker jasno mówi, że śmierć Floyda wyniknęła z działań policji
@rzep: Wiesz, jak ktoś ma wysokie ciśnienie, to sam widok policjanta może sprawić, ze typ dostanie udaru i umrze. Wtedy też jasno można powiedzieć, że śmierć wyniknęła z działań policji, co nie?
To nie są szczegóły, to jest kluczowe - czy on nogę opiera na jego szyi i go przydusza, czy nie.
@rzep: Dokładnie tak. Więc kluczowe byłyby zaznania np. eksperta w zakresie sztuk walki, które rozstrzygnąłby czy zasadniczo uciskając bok szyi można kogoś z dużym prawdopodobieństwem udusić, czy nie. Jeśli takiego eksperta nie było, to obrona dała d.
Masz do czynienia z ludźmi którzy dosłownie negują możliwość uduszenie kogoś fizycznie.
@Sinity: No wiesz, niektórzy z tych ludzi mają po kilka lub kilkanaście lat codziennych doświadczeń z treningów i walk na macie, podczas których i dusili i byli duszeni... Ale jakiś nigdy to się nie udało przy pomocy nacisku na szyję z jednej strony. Ale co oni mogą tam wiedzieć, co nie?
Na tych treningach regularnie robią to przez minuty, nawet jeśli partner treningowy w trakcie straci przytomność?
@Sinity: Raczej nie cwiczy się z ludzmi w stanie skrajnego upojenia, a dla policjantów nie jest niczym niezwykłym że nawalony jak szpadel pacjent potrafi w pewnej chwili "odpłynąć".
@rzep: Dzięki, w takim razie rzeczywiście jest pole do zarzutów o nieudzielenie pomocy. Tyle, że np. u nas możesz dostać za to max 3 lata... A tu pewnie będą wyroki znacznie, znacznie wyższe,
@zoru: Procedury zapewne to przywidują, choć zakładam że tak jak w Polsce, obowiązek udzielenia pomocy istnieje sam w sobie, kwalifikacje pogarsza to, że w praktyce kontrolowali typa, więc brali odpowiedzialność za swoje akcje... Ale to wciąż nie morderstwo. I nie coś, co zasługuje na dożywocie.
@mathijas To, że jednym z głównych argumenty przeciw niej jest lapsus o przekopywaniu, będący zapewne nie żadnym "kłamstwem" ale po prostu wynikiem wprowadzenia w błąd samej Kopacz, świadczy tylko o tym że... w zasadzie poważnych zarzutów brak. Ostatnia pseudoafera z sugerowaniem, że picie czegoś z filiżanki przy doczesnej rozmowie, tylko to wzmacnis
@Keris: No tak, z tego powodu już trzeci rok nie gram, ale śledzę tag na okoliczność zmiany tego stanu rzeczy. Jak rozumiem, nowy dodatek również ma "mieć potencjał".
Czy ktoś może badał możliwość rozliczania się z #ipbox ludzi zajmujących się innymi aspektami cyklu wytwórczego? Czy kierownicy projektów, architekci, analitycy biznesowi, testerzy też są w stanie się załapać i są na to jakieś ciekawe interpretacje?
PS: Czy ktoś już przeżył kontrolę #ipbox i może napisać jak to wygląda? Czy legendy o tym, że UŚ robi przegląd kodu przy użyciu biegłego to... legendy?
@keton22: No tak, ale tu teoretycznie starczy w sposób wręcz talmudyczny trzymać się tego co było w interpretacji, natomiast takie code review to już by była w 100% uznanióweczka.
@mch0588: Właśnie po to trzeba talmudycznie, żeby się zgadzało z tym co na piśmie. Oczywiście pewnie prowadzi to do tego, najlepiej udokumentowane na okoliczość zgodności z ipbox projekty niewiele maja wspólnego w faktyczną innowacyjnością, za to opisy są co do joty takie same jak w zaleceniach MF.
No i pewnie jest tak, że najlepiej mieć cały harmonogram prac rozwojowych na przynajmniej rok w przód żeby to przepchnąć przez interpretacje a
@keton22: Toteż chyba to trzeba zabetonować już w obszarze interpretacji, tak żeby cała ewidencja była w zasadzie cytowaniem zadanego pytania. I nie, żeby coś sugerował, ale w takim układzie to chyba najlepiej mieć jeszcze przez pytaniem to oprogramowanie, co to ma być wytworzone, tylko tak da się zapewnić 100% zgodność.
Siódmy tom przeczytany, tyłka nie urwa, chociaż mam lukę bo z 2 tyg nie czytałem wcale, na pewno lepsze niż sezon 4 5 i 6 razem wzięte :D sezon 3 ciągle najlepszy.
Gdyby był ekranizowany, a na pewno nie bedzie, byłby to najbardziej widowiskowy sezon bez dwóch zdań. Ogólnie wszystko wybucha i jest destrukcja wraz z widowiskowymi walkami oraz nowymi technologiami.
@r5678: Jak uważasz, że w siódmym tomie wszystko wybucha to przed tomem ósmym zażyj tabletki. Jak dla mnie siódmy był nudny i przewidywalny, zaledwie przygotował grunt pod końcową historię, która rozkręca się w ósemce i która jest chyba najlepszym tomem do tej pory.
Na początku jest dedykacja dla Martina.. tak jakby autor się inspirował troszkę jego stylem zwłaszcza z tym, że wszyscy umierają.
@r5678: Dedykacje są zawsze, bo jeden z autorów jest byłych wychowankiem Martina. Poza tym masz tag do spoilerów, no i przecież wcale nie jest tak, że wszyscy umieraja bo:
@rzep: Wiesz, jak ktoś ma wysokie ciśnienie, to sam widok policjanta może sprawić, ze typ dostanie udaru i umrze. Wtedy też jasno można powiedzieć, że śmierć wyniknęła z działań policji, co nie?
@rzep: A jakby doprowadziła do wysokiego stresu stosując dopuszczone prawem techniki zatrzymań?
@rzep: Dokładnie tak. Więc kluczowe byłyby zaznania np. eksperta w zakresie sztuk walki, które rozstrzygnąłby czy zasadniczo uciskając bok szyi można kogoś z dużym prawdopodobieństwem udusić, czy nie. Jeśli takiego eksperta nie było, to obrona dała d.
@Sinity: No wiesz, niektórzy z tych ludzi mają po kilka lub kilkanaście lat codziennych doświadczeń z treningów i walk na macie, podczas których i dusili i byli duszeni... Ale jakiś nigdy to się nie udało przy pomocy nacisku na szyję z jednej strony. Ale co oni mogą tam wiedzieć, co nie?
@rzep: Czyli bez klęczenia też byłby to morderstwo gdyby tylko spełnili prośbę zatrzymanego i położyli go na ziemi?
@Sinity: Raczej nie cwiczy się z ludzmi w stanie skrajnego upojenia, a dla policjantów nie jest niczym niezwykłym że nawalony jak szpadel pacjent potrafi w pewnej chwili "odpłynąć".
@rzep: Odpowiedzialność za wynikający z nieuwagi wypadek przy pracy to "trochę inna" klasyfikacja niż dożywocie za morderstwo?
@rzep: No własnie w tym że odmawiasz. Nieuwaga, tudzież błędna ocena sytuacji.
@rzep: Kiedy policjanci sprawdzili puls? Sądziłem, że zrobili do dopiero paramedycy. Czy ty czasem nie wymyślasz sobie jakiegoś innego zdarzenia?