@demoos: trochę asfaltu dla tych na szosówkach i szutru dla górali i mtb, nawet wysoki krawężnik dla bmxów się znalazł dla każdego coś miłego ( ͡°͜ʖ͡°)
W skrócie - firma funkcjonuje od 2008 roku i na obecną chwilę dysponuje kapitałem około 300,000 GBP. Dyrektorem jest niejaki Stephen John Abel, na stanowisku od 2014 roku.
takiego festiwalu niedokladnosci i zlych wyborow dawno noe widzialem, Bartkowski dwa bledy w jednej akcji na 2:0. Basha co mecz to gorzej, Pietrzak to samo #wislakrakow
Pojawiła się relacja z akcji Lecha w Łodzi. Autor nieznany.
"Po meczu w PP z Rakowem zapada decyzja, że to właśnie dziś zrewanżujemy się Widzewiakom za stratę flag. Zbieramy konkretną ekipę i na pełnej k----e wpadamy do Łodzi. Tuż przed tabliczką „Łódź” przyspieszamy do 80 km/h. Nikt i nic nas nie zatrzyma przed zrobieniem tu totalnej rozpierduchy ! W aucie jesteśmy w czterech + pies jednego z ziomali – Amik. Kumpel wziął go
@demoos: Szanuję go za szczere podejście do tematu. Chciałby zostać, ale z drugiej strony wie że to ostatnia szansa żeby coś jeszcze na piłce zarobić, więc nie będzie mydlił kibicom oczu. Nawet jak zdecyduje się odejść to taką postawę się chwali.
Oficjalnie ogłoszono powstanie pierwszego w historii jednodniowego wyścigu kolarskiego dla zawodowców z metą na górze Mont Ventoux. Pierwsza edycja odbędzie się 17 czerwca 2019 roku, dzień po zakończeniu Critérium du Dauphiné.
Pierwsze informacje o nowym wyścigu w pojawiły się latem, a teraz oficjalnie umieszczono go w kalendarzu UCI Europe Tour. Fakt, że odbędzie się on dzień po zakończeniu “Delfinatu”, który jest tak zwaną próbą generalną przed Tour de France, oznacza, że kolarze
24 października około godziny 14tej poczułem bardzo mocne tąpnięcie, niemal spadłem z krzesła. Co jest do c****? - pomyślałem. Zacząłem zerkać na lokalne i ogólnopolskie serwisy informacyjne, prawdopodobnie znowu w którejś z okolicznych kopalni doszło do wstrząsu. Mijały minuty... kwadrans... godzina i nic, żadnego info. Internetowe serwisy sejsmiczne też nic nie pokazały. Pytałem rodzinę, znajomych i wszyscy mi potwierdzili, że poczuli wstrząs, drżały szyby w oknach, trząsły sie meblościanki, tłukły talerze... Ale
17-latek jeszcze niedawno przebywał na testach w Herthcie Berlin i Feyenoordzie Rotterdam. - Tylu zadbanych boisk, co w Niemczech, jeszcze nie widziałem. Z pobytu w Holandii najbardziej zapamiętam z kolei treningi ze słynnym Jonem Dahlem Tomassonem - mówi Pietrzak, podkreślając zarazem, że i w Sosnowcu szkolenie młodzieży idzie w dobrą stronę.
Niewykluczone jednak, że wychowanek Zagłębia długo na Stadionie Ludowym już nie pogra. Zainteresowanie jego osobą wyrażają bowiem coraz to nowe zespoły.
źródło: comment_ytZ0hnWGPieHv9WGhj6jg3W9eub99sQz.jpg
Pobierz