Byłem wczoraj na spacerze z moją dziewczyną. Ktoś mądry uznał, że zrobi sobie w ten dzień youtubowe pranki. Podchodzi do mojej jakiś typas i mówi "Hej, dasz się poderwać?" jakby mnie nie zauważył. Mówię, że zaraz go z ziemi poderwę jak się nie o--------i, a on hehe sory to tylko taki żart, zagadujemy do zajętych dziewczyn. No k---a mać, nogi mi się ugięły. I jeszcze śmieć pyta czy na filmie możemy być.
Czasem buła w zęby to najlepsze co może nam się przydarzyć. Idę sobie dzisiaj po p--o do sklepu, a tu na przystanku doczepił się jakiś dres. Patrzył mi na reklamówkę, pewnie by się napił, żul jeden. Więc mówię, żeby w---------ł, bo przypieprzę. A on bez słowa podbiega i strzela mi lepę na ryj, aż się nogami zakryłem. Akurat #129 podjechał i ludzie wysiedli. NIKT mi nie pomógł, taka znieczulica. A
Dzisiaj menelstwo przekroczyło wszelkie granice. Jadę sobie moim #129, popijam piwko dyskretnie na tyłach, a tu wchodzi kontrola. Gębę znam, więc zdążyłem wcisnąć piwko menelowi, który siedział obok. Trochę mu się polało po kolanach i neseserze, ale c--j tam. I ten gość taki w---w na mnie jak nie wiem co. Kontroler podchodzi, ja tłumaczę, że menel tu się awanturuje i spożywa, a ten śmieć do mnie żebym wysiadł, a
W NORMALNYM CYWILIZOWANYM KRAJU JAK SIĘ POPATRZYSZ NA KOGOŚ I BĘDZIESZ SIĘ NA NIEGO TAK DŁUGO PATRZYŁ AŻ ON ZAUWAŻY ŻE SIĘ NA NIEGO PATRZYSZ, TO ALBO SIĘ DO CIEBIE TEN CZŁOWIEK UŚMIECHNIE, ALBO PODEJDZIE UŚMIECHNIĘTY I SIĘ SPYTA" CZY MY SIĘ PRZYPADKIEM NIE ZNAMY".
A W POLSCE, JA P------E, W POLSCE JAK W LESIE K---A, NIE W POLSCE JAK W CHLEWIE OBSRANYM GÓWNEM K---A. SPOJRZYSZ SIĘ NA POLAKA ROBAKA TO JAK
@deczko: 100% prawdy, ostatnio jechałem autobusem. Wsiada jakiś sebix, ja siedzę naprzeciw drzwi i patrzę się bo wypatrywałem kolegę. Ten z ryjem do mnie 'czego się gapię, czy w ryj nie chcę' i się odwrócił. 4h później wracam, wsiadam na przystanku i znowu ten sam sebix. Stał koło mnie cały czas odwrócony i słowem się nie odezwał.
Kiedyś byłem młody i głupi, dlatego postanowiłem pomóc jednemu koleszce zakisić ogóra. Był to typowy przegryw, a ja nauczony byłem takim pomagać i wspierać. Zabrałem go na p--o do baru, on wystraszony jak struś i boi się zagadać. No to myślę, podejdziemy w dwóch do dwóch lasek, będzie raźniej. Podchodzimy, zaczynamy gadać, jest fajnie. Jedna miała bardzo wielkie c---i, spodobała mi się, a druga mówiła takim głosikiem że aż na sam dźwięk
Kiedyś jedna laska zaprosiła mnie do domu. Byłem wtedy jeszcze dość młody (21), a ona była dla mnie 10/10. Troche nie dowierzałem w swoje szczęście i spodziewałem się że mogę spaść na cztery łapy, ale nie myślałem że będzie aż tak tragicznie. Siadamy na łóżku, ja zaczynam coś działać, a ona mnie zatrzymuje i mówi "Wiesz... Ja mam dużo chłopaków z którymi się bzykam.. a nie mam z kim pograć na konsoli..
Ogarnijcie się, #niebieskiepaski. Jak was dziewczyna wali po rogach to jest jej wina, a nie jej kochanka. Umówiłem się dziś z jedną dupeczką, kawusia, potem spacer przez Rynek. Idziemy, a tu nagle pojawił się facet, który okazał się być jej chłopakiem. Patrzy na nią, na mnie i zaczyna drzeć ryj "Ty s--------u, z-----e". Mówię mu, stary nie wiedziałem, wybacz, myślałem że wolna. A on z pięściami leci do mnie.
#mirko #wojna