Ciąg dalszy analiz.
Widać na wykresie dziennych przyrostów, że mamy pewien schemat. W poniedziałki jest mniej więcej tyle przypadków co w ostatni czwartek.
1 październik 1976 (czwartek)
5 październik 2006 (poniedziałek)
Widać na wykresie dziennych przyrostów, że mamy pewien schemat. W poniedziałki jest mniej więcej tyle przypadków co w ostatni czwartek.
1 październik 1976 (czwartek)
5 październik 2006 (poniedziałek)

Na zwykłe zapalenie płuc umiera w Polsce rocznie około 12 000 osób, a choruje około 300 000. Dzieląc to na cały rok mamy średnio 25 000 zachorowań i 1 000 zgonów miesięcznie, czyli 833 zachorowania dziennie i 33 zgony dziennie.
Dlaczego więc martwić się koronawirusem? Bo już teraz notujemy prawie 10 000 zachorowań dziennie i około 100 zgonów. To sprawia, że jest to choroba, która już teraz zbiera 3
Nie gadaj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Zapalenie płuc = zgon z większym prawodobieńśtwem, gdy masz raka, choroby układu krążenia, powikłania pogrypowe itd. Ilość zgonów na zapalenie płuc podawana jest sumarycznie WŁĄCZNIE z chorobami współistniejącymi.
To nie jest tka, że 33 osoby umierają na SAMO zapalenie płuc.
I to niekoniecznie musi być jak to mówisz: "doprawienie". Podam Ci przykład na bazie siebie samego.
Lat kilkanaście. Jadę do lekarza z lekkim kaszelkiem i katarem. NIC WIELKIEGO
Jeśli wziąć pod uwagę fakt, iż grypa zbiera 4,5 mln przypadków zdiagnozowanych, a 300 000 jest ogółem zapaleń płuc (i tylko część z nich jest powikłaniem po grypie) łatwo dojść do wniosku, że samym zapaleniem płuc się nie zarażamy.
Część zapaleń płuc to wynik zakażenia bakteriami, pneumokokami. Inne