@Zed_Mistrz_Cieni: Czuje twój ból. Powinny być jakieś spotkania integracyjne połączone z utratą dziewictwa... wtedy wszystko było by łatwiejsze. A przynajmniej już ten jeden punkt byłby z głowy.
@MrsMsx: wiesz co ja pnie mogę sobie nawet przypomnieć żadnej z ostatnich kilkunasty lat, nie liczę poznanych powiązanych w jakś sposób rodzinnie. wszystkie te znikome kontakty z samicami to jedynie te poznane jeszcze jak byłem "piękny i młody" (przez kontakty rozumie coś w stylu cześć-cześć) its over....
@Nieznajomy_U_Bram: To dobry pomysł a nawet więcej, to przebłysk geniuszu. Ile tam musi przychodzić szarych myszek..... Ach, aż sam bym tak również popracował.
Powiem szczerze, że mnie najbardziej w rolniku podoba się obserwowanie tego rodzącego się uczucia między uczestnikami i ta ich nadzieja na znalezienie miłości. Jakoś tak robię się bardziej miękki, może dlatego, że mi też tego brakuje. Jednak w finale, czy później okazuje się, że mało z tego zostaje i tylko najwięksi szczęściarze dalej są ze sobą. I znowu zostaje człowiek sprowadzony na ziemię. Zobaczymy dziś ilu dotrwa do finału. #rolnikszukazony
@Kreek: U mnie się nie robiło, bo nawet nie było miejsca w szkole by pograć. Wf w zimie był na korytarzu. Ale do dziś pamiętam ten zapach i smak kurzu z tych materacy gdy się po nich turlaliśmy. Brrr..