Mircy przyszłam popłakać, jakiś czas temu wzięłam kotka. Moja mama jest pracownikiem socjalnym wiec na jednej z interwencji policja zabrała zwierzęta, pies był w tak strasznym stanie, ze nie dalo rady go uratować ale został mały wychudzony kotek, którego postanowiłam wziąć do siebie. Niestety od początku były z nim problemy, wszędzie się załatwiał, kto miał kota wie jak ten mocz cuchnie do tego z tego głodu przejadał się na tyle, ze wymiotował
konto usunięte via iOS































#mecz #mundial #mundial2018 #heheszki
źródło: comment_JKwCpq45KuUmiVVsGlD3X2zfywuQN7aK.jpg
Pobierz