Niestety od czasu do czasu zdarzy się mi zerknąć na The Learning Channel (TLC, tam gdzie w jednym programie każą grubym chudnąć, a w kolejnym mówią, że ich ciała są spoko). Trafiłem na program o surogatkach w Indiach, z których "usług" korzystali w miarę zamożni Australijczycy. Po krótkiej ekspozycji na promieniowanie muszę się podzielić swoim obrzydzeniem.
Niestety nabrałem jeszcze większej niechęci do mentalności hindusów (nie do samych ludzi, ale do przechodzenia do
Taka mała zapowiedź na ten tydzień. Przygotowuję tłumaczenie wywiadu z Davidem Benatarem oraz wprowadzenie do etyki negatywnej profesora Julio Cabrery. Dwóch ludzi nauki których prace obejmują ściśle tematykę antynatalizmu. Powinno się pojawić na dniach.
Twórz niezwykłe niedźwiedzie i inne potwory. Muszą być na tyle silne, by pożreć wredne bobasy, gdy te zaatakują. Wygrywa ten, kto zje najwięcej bobasów!
A finał będzie taki, że ludzie którzy maja na tyle swiadomosci i empati w sobie zeby zrozumieć co to ten caly antynatalizm, przestana się rozmnażać, natomiast cala reszta myślących tylko o sobie matołow będzie płodzić ile wlezie. Co za tym idzie przyszłość nalezy do bezmozgich zmanipulowanych idiotow. Co juz widac. Poki ludzie na ziemi puty dzieci beda sie rodzic. #antynatalizm
Co jeśli, jako pierwszy prawdziwie współczujący filozoficzny etyk, sztuczna inteligencja podjęłaby próbę przekonania nas, że już najwyższy czas, by pokojowo zakończyć brzydki biologiczny samoczynny etap na naszej planecie?
Dobrze by było, żeby chociaż na początku ludzie zdecydowali się na umożliwianie w najmniej bolesny i komfortowy sposób śmierć ludziom, którzy nie chcą żyć.
@Werdandi @HagbardGodman @cyjanek_potasu Stanislaw Lem już dawno napisał opowiadanie w tym kierunku. Jest jak pamiętam w dziennikach gwiazdowych. Ludzie powierzyli rozwiązanie swojego problemu zbudowanemu w tym celu super komputerowi. No i komputer myślał, myślał i wymyślił
Sto procent racji. Dzieci nie pojawiają się dlatego, że rodzice chcą dla nich dobrze tylko dlatego, że dziećmi chcą wypełnić swoje potrzeby emocjonalne, potrzeby bycia rodzicem. Warto zauważyć, że rodzice również nie kochają swoich dzieci za konkretna osobowość czy charakter, ale kochają je wyłącznie dlatego, że zostały stworzone z ich genów i są przedłużeniem rodziców
Tak, dzieci to cel sam w sobie do zaspokajania potrzeb rodziców ;) Najlerpsze jest jeszcze jak rodzice się licytują kto ile dziecku czasu poświęcił itp. Jakby robili jakąkolwiek łaskę, że opiekują się ludźmi, których bez ich zgody sprowadzili dla własnych korzyści na ten świat ;)
Niestety nabrałem jeszcze większej niechęci do mentalności hindusów (nie do samych ludzi, ale do przechodzenia do