@Blahblahble: Chciałbym Ci jakoś pomóc, podtrzymać na duchu, dać sygnał, że zawsze są ludzie, którzy rozumieją Twój punkt widzenia i nie potępiają za to, co robisz. Ale nie mam przekonania, czy potrafię. Jest nas wielu, którzy żyjemy na poboczu społeczeństw nie identyfikując się z społecznym systemem wartości, czy to religijnym, czy to państwowym, czy wreszcie zwyczajowym. Jesteśmy trochę inni, ale mamy takie samo prawo do życia, szczęścia, wiedzy. Głowa do
Z tego, co mi wiadomo, kolory mawashi w #sumo nie maja jakiegoś specjalnego znaczenia. Zresztą poza najlepszymi rikishi wszyscy walczą w czarnych. Masz jakieś wiadomości w tym temacie @zeca? Oglądając Haru Basho jakoś nie mogę się przyzwyczaić do nowego mawashi Yoshikaze, wciąż mam wrażenie, jakby przeszedł do stajni prowadzonej przez Prince'a.
Nie mają większego znaczenia. Zawodnicy zmieniają kolor aby spróbować odmienić swój... los? Dawniej była to głównie czerń lub brąz, obecnie kto co lubi. W niższych dywizjach nadal występuje tylko czerń. Zielony mawashi pasował mi do Yoshiego...
Leci sobie samolot a w samolocie siedzi Żyd obok Azjaty. Żyd kuka na Azjatę i mówi sam do siebie, ale tak, żeby go było dobrze słychać: - Jak ja nienawidzę Chińczyków! Podenerwowany Azjata patrzy na Żyda i pyta: - A to dlaczego? - Bo napadliście podstępnie na Pearl Harbor!
Tak jak na zwycięzcę turnieju przystało w ostatniej swojej walce megashira 3 Tochinoshin pokonał przez oshidashi (wypchnięcie z dohyo) megashirę 5 Endo. To najlepszy turniej Tochinoshina w jego karierze i pierwsze zwycięstwo z grupie makuuchi.
Tochinoshin pochodzi z Gruzji (jego właściwe nazwisko to Levan Gorgadze), a sumo startuje od 2006 roku. Ma 30 lat, mierzy 192 cm i waży 177 kg. Najwyższa ranga jaką osiągnął w karierze to sekiwake.
Wielki Turniej Sumo dzień przed oficjalnym zakończaniem ma już zwycięzcę. Jest nim megashira 3 Tochinoshin, który wygrał dzisiaj walkę przeciwko megashira 9 Shohozanowi przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem pasa) i z bilansem 13-1 jest już poza zasięgiem przeciwników.
W pojedynku wiceliderów ozeki Takayasu pokonał yokozune Kakuryu (czwarta z rzędu porazka Kakuryu) przez oshidashi (wypchnięcie frontalne) i zajmuje drugie miejsce z bilansem 11-3.
Musiałem sięgnąć do źródeł, bo już nie pamiętałem, kiedy po raz ostatni zawodnik w randze megashira wygrał Wielki Turniej. Było to w roku 2012 a dokonał tego Kyokutenho, startując podówczas w randze megashira 7. Wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że tak nieprawdopodobne zjawisko może się powtórzyć w tym turnieju.
Dzisiaj liderujący megashira 3 Tochinoshin wygrał przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem pasa) walkę przeciwko megashira 1 Ichinojo
Nie wiem, jakie plany wakacyjne ma Tochinoshin. Zapewne będzie chciał wziąć swoją niedawno poślubioną żonę Nino oraz malutką córeczkę w miejsce, które będzie mu się kojarzyć miło. Może to będzie Kanazawa? Stolica Prefektury Ishikawa, z której pochodzi najlepszy kumpel Tochinoshina Endo?
W dniu dzisiejszym megashira 5 Endo dokonał rzeczy niemal nieprawdopodobnej - pokonał samego yokozune Kakuryu przez oshidashi (wypchnięcie z dohyo). Tym samym zdobył swoją czwartą w karierze kin-boshi.
Najpierw w ringu pojawił się wicelider megashira 3 Tochinoshin, który jeżeli ma zamiar wygrać ten turniej musi wygrywać wszystko i liczyć na potknięcia yokozuny Kakuryu. Przeciwnikiem Tochinoshina był świetnie walczący w tym turnieju megashira 6 Takarafuji. Zawodnicy stoczyli wspaniałą walkę, najpierw atakował Tochinoshin, ale potem do kontrataku przeszedł Takarafuji. Zwarcie na skraju dohyo skończyło się upadkiem obu zawodników, zaś gyoji orzekł zwycięstwo Tochinoshina przez tsukiotoshi (ściągnięcie na dohyo
Na czele stawki zawodników yokozuna Kakuryu, który dzisiaj pokonał przez okuridashi (wypchnięcie z zajściem za plecy przeciwnika) megashire 5 Okinoumiego. Bilans Kakuryu 10-0 i wszystko w jego rekach, nogach i głowie.
Samodzielnie prowadzący w turnieju yokozuna Kakuryu pozostaje nadal niepokonany. W dniu dzisiejszym wygrał z megashirą 4 Arawashim przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem za pas) i była to walka instruktażowa dla jonokuchi.
Za jego plecami z bilansem 8-1 megashira 3 Tochinoshin, który także wygrał swoją walkę, tym razem przeciwko sekiwake Mitakeumiemu, z którym dotychczas byli zrównani wynikami. Tochinoshin wygrał w sposób niezwykle efektowny, albowiem podniósł swojego 165 kg przeciwnika
Na półmetku turnieju mamy już tylko jednego niepokonanego zawodnika. Jest nim yokozuna Kakuryu, który dzisiaj pokonał megashirę 4 Shodaia przez uwatedashinage (ściągnięcie na dohyo). Wielki Mistrz walczy wyjątkowo skupiony bez dozy niefrasobliwości, która zdarzała mu się w innych turniejach. Mierzy w zwycięstwo i ma na to wielkie szanse.
Za jego plecami z bilansem 7-1 sekiwake Mitakeumi, megashira 3 Tochinoshin i megashira 13 Daisheo. Dwaj pierwsi stoczą jutro bezpośredni pojedynek,
W pojedynku na szczycie yokozuna Kakuryu pokonał przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z dohyo z uchwytem za pas) megashirę 3 Tochinoshina i tym samym zafundował mu pierwszą w tym turnieju porażkę.
Na czele stawki bez porażki są yokozuna Kakuryu oraz sekiwake Mitakeumi. #sumo
Tak jak należało się tego spodziewać yokozuna Kisenosato wycofał się z udziału w turnieju.
Jedyny Wielki Mistrz jaki w turnieju pozostał Kakuryu, wygrał dzisiaj swoją walkę przeciwko megashira 2 Kotoshogiku przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem pasa), ale nie była to dla niego łatwa walka.
Yokozuna Hakuho nie wyszedł dzisiaj do dohyo. Oddał walkowerem punkty megashira 2 Kotoshogiku wycofując się z powodu kontuzji.
Z kolei prowadzący yokozuna Kakuryu wygrał przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem pasa) walkę przeciwko megashira 3 Chiyotairu i trzeba napisać, że było to zwycięstwo pewne i w mistrzowskim stylu.
Cały turniej wywrócony do góry nogami. Faworyci zawodzą, outsiderzy dyktują warunki. Nie ma w tym turnieju mocnych i nie ma pewnych.
Jako pierwszy z yokozunów do dohyo wyszedł dzisiaj Kakuryu i zgodnie z planem wygrał walkę przeciwko megashira 1 Ichinojo przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem pasa). Co prawda Ichinojo pamiętając wczorajsza zwycięska walkę z yokozuną chciał powtórzyć sukces dzisiaj, ale jedynie dobry początek to zdecydowanie za mało, słabł
Dzisiaj było małe trzęsienie ziemi. Najpierw yokozuna Kisenosato przydzielił pierwszą w tym turnieju kin-boshi. Jego pogromcą okazał się megashira 1 Ichinojo, który zaliczył dopiero pierwsze zwycięstwo w turnieju, chociaż kin-boshi w swojej karierze zdobył już pięć. Natomiast Kisenosato zaliczył już drugą porażkę i wygląda raczej nieszczególnie.
Po nich do ringu weszli yokozuna Hakuho i megashira 1 Hokutofuji. I wbrew wszelkim oczekiwaniom padła druga w tym turnieju kin-boshi, gdyż Hokutofuji
@Kraciacho: Póki co nie sformułowałeś jeszcze o co Ci chodzi. Jeżeli nie chcesz płacić podatku dochodowego działaj jako ngo, one nie płacą. Jeżeli natomiast na portalu ze śmiesznymi obrazkami szukasz wiedz o optymalizacji podatkowej bez uściślenia zagadnienia - no cóż, mogę życzyć jedynie powodzenia. Bez spiny ziomek.
Bo nie lubię jak ktoś się wypowiada w taki sposób, to niczego nie wnosi, kompletna strata czasu. Zadałem pytanie o firmę w UK i dałem się wciągnąć w rozmowę o dupie maryny, stwierdziłem że tylko marnuje swój czas czytając twoje wpisy.
Dzisiaj bez niespodzianek. Yokozuna Hakuho pokonał przez yorikiri (frontalne wypchnięcie z uchwytem za pas) megashirę 1 Ichinojo. Yokozuna Kakuryu pokonał przez oshidashi (frontalne wypchhnięcie) komusubiego Takakeisho. Yokozuna Kisenosato pokonał przez yorikiri megashire 1 Hokutofujiego.
- No co pan, panie, w Łodzi.
- Nie, no to wiem, ale na jakim oceanie?
#suchar #pasjonaciubogiegozartu