Kiedy wracałam dziś do domu przez centrum miasta, tuż obok sklepu ujrzałam starego, czarnego kota, który jedynie delikatnie się poruszał. Łzy napłynęły mi do oczu, momentalnie zaczęłam myśleć o tym, że przeszło obok niego tak wielu ludzi, a nikt nie zainteresował się jego losem. Każdy siedzi sobie w cieplutkim domku, wygrzewając stópki pod kocykiem, a on...? Porzucony, zaniedbany, na pewno głodny i
Kiedy wracałam dziś do domu przez centrum miasta, tuż obok sklepu ujrzałam starego, czarnego kota, który jedynie delikatnie się poruszał. Łzy napłynęły mi do oczu, momentalnie zaczęłam myśleć o tym, że przeszło obok niego tak wielu ludzi, a nikt nie zainteresował się jego losem. Każdy siedzi sobie w cieplutkim domku, wygrzewając stópki pod kocykiem, a on...? Porzucony, zaniedbany, na pewno głodny i































#bekazpodludzi #pdk
źródło: comment_0QKeTjAka63gGuRt7uvhNdoUyCiF7vb7.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora