@mr-dawid: wiele osób czuje się niekomfortowo z ciszą i będzie coś pieprzyć aby nie było ciszy. Jest to nawet zbadane kulturowo bo też różni się w zależności od strony świata. Najgorsi są w tym amerykanie, oni w kółko muszą byle co gadać, aby było głośno. Najgorsze, że ludzi którzy potrafią zamknąć ryj i nie gadać bez sensu na siłę, jeśli nie ma nic ciekawego do powiedzenia, uważają za dziwaków.
Nastąpi konsumpcja rurek nadziewanych kremem waniliowym. Mam cukrzycę więc nie jest to najlepszy pomysł w moim przypadku ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Lubię życie na krawędzi