Woskowa pieczęć to nie jedyna metoda, która była stosowana by upewnić się, że list nie został odczytany przez postronną osobę. W XIII wieku popularne stało się wyginanie i dziurawienie listów w taki sposób, by ich otwarcie pozostawiło widoczny ślad. Czasem metoda ta przekraczała ramy użytkowości i stawała wręcz sztuką samą w sobie.
Czasem nieumiejętne otwarcie listu powodowało jego bezpowrotne zniszczenie. Obecne w zbiorach muzealnych eksponaty są dzisiaj skanowane, aby odczytać zawartość, ale
Czasem nieumiejętne otwarcie listu powodowało jego bezpowrotne zniszczenie. Obecne w zbiorach muzealnych eksponaty są dzisiaj skanowane, aby odczytać zawartość, ale















źródło: comment_16165463935SorpCiJDw5D3IdopFybom.jpg
Pobierz