Czyli przyznajesz, że po prostu nie istnieje (bo niby ilu ludzi byłby w stanie teraz wchłonąć Lubin i jego górnictwo?).
Piszesz o jakichś apokaliptycznych scenariuszach dla Krakowa, ale sytuacja całej wielkiej piątki, o mniejszych ośrodkach nawet nie wspominając, wcale nie jest inna. Jeśli będzie jakaś wielka korekta lifestylu, rynku mieszkaniowego itp., związana z wycofywaniem się korpo do Indii, to po dupie dostaną wszystkie duże miasta....
@oppserwatorr: naaah, z tym "oparciem" to taka prawda ludowa. Owszem, jest tego tutaj najwięcej w skali kraju, ale mówimy o sytuacji, w której w zagranicznych korpo w Krakowie pracuje ok. 13% populacji, a w takim Wrocławiu ok. 9%.
Jeśli dojdzie do rzeczonej "korekty" to owszem, być może ktoś będzie musiał sprzedać mieszkanie w Krakowie i wrócić pod Nowy Sącz, ale na jego miejsce przyjedzie dwóch spod Krosna, bo taka jest
@wesolek1996: oczywiście można ją krytykować za wiele rzeczy, ale sugerowanie, że nie była znana przed Noblem to totalna odklejka – to była jedna z najsłynniejszych polskich pisarek ostatnich dekad xD Miała kilka świetnie sprzedających się książek, ich fragmenty były w podręcznikach do polskiego, wcześniej dostawała jakieś tam Paszporty Polityki, po prostu wychodziła z lodówki.
(To nie jest opinia o jej twórczości, która jest po prostu taką powieścią środka, czy czymś
Internet wypełniają kłócące się ze sobą boty w mediach społecznościowych, piszące słabej jakości artykuły w portalach. Ponad połowa interakcji w sieci to interakcje między botami, a na fałszywe filmy publikowane na platformach nabiera się coraz więcej prawdziwych ludzi. Czy ten szlam zabije internet
Polska wieś umiera. Nie da się złagodzić tego przekazu. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to niedługo wszyscy będziemy świadkami zniknięcia tej części Polski. A przecież wieś jest ostoją naszej tożsamości kulturowej. To tam tkwi ogromny kawał polskiej historii i tradycji. Jeśli nasze wsie będą dalej z
Przeprowadzka na #wies uznaje za top3 decyzji w moim życiu.
Wcześniej #krakow i "prestiżowe" osiedle deweloperskie gdzie miałem kilka minut spaceru na starówkę i rynek.
Przede wszystkim: cisza. Cisza i spokój. Juz nie słychać szumu miasta, aut, karetek, pijanych Ukraińców o 2 w nocy. Co najwyżej szum drzew i dźwięki świerszczy.
Przeprowadzka do #miasto uznaje za top3 decyzji w moim życiu.
Wcześniej #pipidowkowice i "klimatyczne" siedlisko gdzie trzeba było dość 20 minut do przystanku, z którego bus odjeżdżał 6 razy dziennie
Przede wszystkim: życie. Życie i energia. Już nie słychać tylko szumu drzew, świerszczy i pustki. Co najwyżej szum miasta, aut, rozmów ludzi – to, co przypomina że świat się kręci.
Jeśli chodzi o to wyludnianie się wsi - no nie do końca tak jest. Ogólnie to wyludnia się kraj, na wsiach co raz budują się jakieś domki, bo przyjeżdżają ludzie z miasta którzy się dorobili, żeby w końcu pobudować się na wsi
@fioletowy_czlowiek: budują się w sypialniach top5, a nie wśród pól kapusty.
Jest dokładnie odwrotnie, rząd ma wszystkie pieniądze. Pieniądze to tylko nośnik wartości i zgoda, wartość wypracowują ludzie – ale to, czy pieniądz jest w stanie ową wartość nieść, zależy tylko od zaufania do rządu.
Łukasz Ż. miał kilkukrotnie cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów, a na karku nieprawomocny wyrok więzienia. Czy policjanci w ogóle obserwują profile społecznościowe notowanych osób? Dlaczego mógł bezkarnie chwalić się driftami po mieście i nikt go za to nie zatrzymał?
W Krakowie najwięcej ofert pracy czeka na pakowaczy ręcznych, magazynierów, czy pomocników budowlanych. Tymczasem według najnowszego raportu Grodzkie Urzędu Pracy, największą grupą zarejestrowanych bezrobotnych są ludzie z wyższym wykształceniem.
Nikt chyba nie przeczytał artykułu. Te 3366 zarejestrowanych bezrobotnych z wyższym wykształceniem w Krakowie to jest NIC w skali miasta.
No i niezależnie od tego, jak bardzo ktoś będzie pisać o bezrobotnych humanistach, to fakty są takie, że julki po socjologii w Krakowie ostatecznie, prędzej czy później, i tak lądują w klimatyzowanych biurach za przyzwoite pieniądze (zwłaszcza jeśli chce im się rozwijać), a fizyczne areczki trzepiący dobrą kasę (w Polsce) to raczej
@janusz507 tyle że wykopowe wyobrażenie o nadreprezentacji pustaków na tzw. nieprzyszłościowych kierunkach nijak ma się do rzeczywistości.
No pewnie, że są fizyczni z dobrymi zarobkami – specjaliści, rzemieślnicy itp. Problem w tym, że to do pewnego stopnia zawody umysłowe, a większość fizycznych nigdy nie dobija do tego levelu. W takich artykułach przemysłowcy domagają się zwykłych z-----------y.
Tytuł artykułu jest więc cokolwiek mylący: Kraków nie ma żadnego problemu, ludzie z wyższym wykształceniem
Rosja przez swoją propagandę i narrację próbuje podzielić Europę; Kreml chce poróżnić z nią Polskę i kraje bałtyckie - ocenia Janis Sarts, dyrektor Centrum Eksperckiego NATO ds. Komunikacji Strategicznej w Rydze.
@GodEmperorWasRight: kto tworzy ferment: ci, którzy odbierają prawo do aborcji, czy ci, którzy są za jego zachowaniem? Kto zachwiał równowagą?
To taka fajna strategia dyskredytowania prawa do aborcji jako SKRAJNIE LEWICOWEGO postulatu – wyskakujesz z jakimiś tęczowymi itp. A prawda jest taka, że lewica prorosyjska w Polsce to margines (Partia Zmiana), kiedy prawica prorosyjska najwygodniej zasiada sobie w sejmie.
Rosyjskie siły zbrojne cały czas ściągają nowe jednostki w pobliże granicy z Ukrainą. Otwarta agresja Moskwy wobec Kijowa staje się coraz bardziej prawdopodobna. Artykuł aktualizowany na bieżąco.
@lemek3: podobna mitomania to sytuacja, w której ktoś prezentuje jakąś kreskę na mapie jako wiedzę tajemną.
Geopolityka mogłaby być ciekawą dziedziną wiedzy, o łańcuchach dostaw, lokacji surowców, oficjalnych i nieoficjalnych sojuszach - ale jest sprowadzona do ziomusiów, co w internecie narysują kreskę wzdłuż jakiegoś pasma górskiego czy między pasmami górskimi i wydaje im się, że daaaamn, oni to rozgryźli ;)
" Ilustracja koncepcyjna może powiedzieć więcej niż słowa. To prawdziwa siła sztuki - bez barier i ograniczeń językowych." Czyli współczesny świat w ilustracjach.
#milionerzy nie wierze w to, że to nie jest reżyserowane, przecież dzieciaki 7 letnie znały odpowiedź a tu gość z UJ nie zna odpowiedzi. Przecież w #jedenzdziesieciu jest tylu łebskich gości a w milionerach ludzie odpadają na tak łatwych pytaniach :/
@4dxx - symetria, którą próbujesz tutaj nam wmówić, jest skrajnie fałszywa. Pobity i ten, co pobił, mają w sumie równie nasrane pod kopułą, bo przecież obaj są zamieszani w pobicie, c'nie? Podobnie z tym wielokrotnie powtarzanym, smętnym sloganem, że "antyfaszyści to faszyści" - nie mówię, że po lewej stronie aniołkami obrodziło, ale różnica jest potężna, jakimi by jej słówkami nie przykrywać.