Dostałam czekoladę od pacjentki, bo poswiecilam nieco czasu na domyślenie się nazwy suplementu diety, który polecił jej lekarz przez telefon przez co źle zapisała go na kartce. W końcu jednak doszłam o co chodzi.
Kobieta stwierdziła, że w innej aptece by ją odesłali z kwitkiem i nie glowiliby się nad poprawną nazwą produktu.
W końcu po raz pierwszy poczułam się doceniona w robocie i tak miło mi się zrobiło na serduszku :3
Kobieta stwierdziła, że w innej aptece by ją odesłali z kwitkiem i nie glowiliby się nad poprawną nazwą produktu.
W końcu po raz pierwszy poczułam się doceniona w robocie i tak miło mi się zrobiło na serduszku :3









#1z10