Samochodoza w wersji agresywnej, trochę pana poniosło. Kierujący dwukrotnie miał dużo szczęścia: pierwszy raz, kiedy cofając zatrzymał się kilka centymetrów od bramy, drugi raz, gdy podczas włączania się do ruchu nie został sprzątnięty przez jakiś pędzący jak zwykle tą małą uliczką samochód.
Tłumy osób przyszły na koncert niewidomego Igora. Tutaj krótka relacja video. Igor był przeszczęśliwy Waszą obecnością, pytał się czy to nie sen. Ja też niedowierzałem i uroniłem łzę. Ahh ci ninja z cebulą. Igor dodatkowo dostał jeszcze aparat, statyw i trochę gotówki i obiecuje ciekawe vlogi z życia osoby niewidomej. Bardzo dziękuję wszystkim Mirabelkom i Mirkom, którzy przyszli i bardzo przepraszam tych, którym się wejść nie udało. Dzięki pozyskaniu sponsora chcę zrobić podobny koncert
#motoryzacja
@wycz: po co brać prawie 20 letniego trupa, jak za 15k można brać coś młodszego