konto usunięte
Już któryś raz mi się zdarza, że kupuje coś w Biedronce i wykładam swoje rzeczy na taśmie na samym końcu. Za mną na razie nie ma miejsca, bo kasjerka kasuje klienta przede mną. Taśma rusza się na centymetr i jakas babcia zaczyna wykładać zakupy centralnie na moich produktach. Bo nie może już wytrzymać i zaczekać, aż zrobi się miejsce. Żeby chociaż potem to poprawiła, położyła przedzialke "następny klient". Nie. Czy to tylko





