Wyliczyłem sobie przed chwilą, że mając 500000 złotych w gotówce i dwie alternatywy:
a) kupić mieszkanie warte 500000 zł na kredyt na 20 lat z wkładem własnym 100000 zł (20%), resztę środków (400000 zł) włożyć w obligacje indeksowane inflacją, a ratę kredytu spłacać wynajmem
b) nie kupować mieszkania i zainwestować wszystko (500000 zł) w jakiś instrument finansowy o podobnym ryzyku co mieszkanie, np. obligacje indeksowane inflacją
to aby bardziej opłacało mi się
a) kupić mieszkanie warte 500000 zł na kredyt na 20 lat z wkładem własnym 100000 zł (20%), resztę środków (400000 zł) włożyć w obligacje indeksowane inflacją, a ratę kredytu spłacać wynajmem
b) nie kupować mieszkania i zainwestować wszystko (500000 zł) w jakiś instrument finansowy o podobnym ryzyku co mieszkanie, np. obligacje indeksowane inflacją
to aby bardziej opłacało mi się
- Majin999
- enten
- Marcin3005
- konto usunięte
- droetker4
- +8 innych


















No i właśnie teraz na wykopie dobrze widzimy jak sprawdziły się te przepowiednie - #nowylad podwyższy najbogatszym lekko podatki tak, że
@azen2: No właśnie na tym polega problem, co napisałeś - ten zabrany hajs w żadnym stopniu nie wspomoże najbardziej potrzebujących, a wyższa składka zdrowotna nie uleczy systemu ochrony zdrowia, tylko hajs pójdzie na patologię i Lexusy dla znajomych królika.
O ile zgadzam się jako były korwinista, że kuców trzeba orać, to z tych podwyżek naprawdę
@azen2: i w jaki sposób to się sprawdza? Ani to dobrowolne, ani na prywatne fundacje, a prywatne kieszenie pisowców.