Jak szedłem przez Nowy Świat, to pewien Pan modnie ubrany (dziurawe spodnie i sweter) życzył mi smaznego jak jadłem Kinder Bueno. Czy wy tam w Warszawie nie wiecie jak smacze jest Kinder Bueno? Nic nie trzeba życzyć i tak będzie wyśmienite.

appylan











