Misio wykombinował sobie, że dla warzywnej klienteli ma być do "spowiednicy" osobne wejście (kolejne drzwi do wykucia, jeszcze trochę, a ta buda im się na łby zwali wskutek misiowych pomysłów) ale NISKIE, coby klientela wchodząc i wychodząc musiała się pochylać w pokorze.
#wroniecka9
#wroniecka9















Podejrzewam też, że etatowi pracownicy kotłowni oddelegowani do obsługi gara z Misiem bardzo szybko wystąpiliby do swego rogatego
Jak w prlowskim wojsku: jeśli przeżyłeś Żagań, Drawsko i Orzysz - na wojsko lachę położysz.