Chyba mam stalkera. Byłam w tym roku na randce z facetem. Odwiózł mnie do domu. Ja mu napisałam później, że nie chcę się więcej spotykać. Na drugi dzień z samego rana do mnie przyjechał, a ja mu ponownie powiedziałam, że nie chcę kontaktu z nim i że jak będzie mnie nachodził to zgłoszę dzielnicowemu. Moi sąsiedzi słyszeli, bo to była niedziela rano i szli do kościoła. Teraz do mnie zadzwonił "miałam taki

amozetoostatniraz






