@guguszp: taki wpis to na swój sposób chociaż wyrzucenie tego z siebie/podzielenie się z kimś o swoim problemie, może praktycznie nic nie daje, ale zawsze jakaś minimalna psychiczna ulga jest że jest się z kim o tym podzielić.
@altenos: A czy ty powiedziałeś dzień dobry, albo chociaż się uśmiechnąłeś, albo dałeś w innym sposób znać, że masz ochotę na taką interakcję? Bo wiele osób nie ma i kasjerka stara się raczej dopasować. Wiele osób chce po prostu zapłacić i wyjść ze sklepu.
@altenos: Ja tak miałem jak do liceum poszedłem, gdzie nikt się już nade mną nie znęcał i ciężko się było przyzwyczaić na początku, że ludzie z klasy są dla mnie mili