Kibice #lfc zachowuja sie pieknie spiewajac hymn w takiej chwili. Kibice Barcelony pewnie by wychodzili na metro w zupelnej ciszy, a ci spod tagu #legia pewnie by zniszczyli stadion, a potem pobili pilkarzy. #mecz
@Pan_M-------u: no cóż, pewien odsetek kibiców Legii robi wszystko, by tak o nich (a co jest generalizowane na ogół) niestety myśleć. O np. po słynnym transparencie jaki wisiał na Żylecie, część "kibiców" postanowiło w inny sposób wyperswadować zakup Polonii Nitotowi:
Nitota próbowano zniechęcić później w brawurowy sposób. Kibice Legii wtargnęli do siedziby Sii Polska i rozrzucili ulotki, na których były groźby pozbawienia zdrowia, groźby dotyczące dzieci pana Nitota. Dowidziałem się
@technojezus: Obudziłeś się dopiero teraz, iż ekstraklapa jest tak równa, iż każdy z każdym może wygrać, przegrać i zremisować? Pamiętaj, iż dwa sezony temu Legia zdobywała tytuł z 11 przegranymi (prawie 1/3 spotkań!), a trzeci Lech miał 12 remisów i 9 porażek. Czemu więc się dziwisz temu, iż Legia remisuje z Rakowem a Pogoń z ŁKSem?
@Zamaloczasunalogin: Trzeba im oddać jednak jedno - dzięki ich "błyskotliwości" Polonia jest od wczoraj na ustach całej piłkarskiej Polski i to w jak najbardziej pozytywnym sensie, niemal całe środowisko mediów sportowych, kibiców oraz działaczy solidaryzuje się z nią (a przy okazji daje wyraz dezaprobaty wobec wczoraj zademonstrowanej patologii), do tego trwa nagonka w mediach na Legię i jej kibiców, a sam klub zostanie pewnie dla przykładu ukarany w środę (
- zarób ponad 10mln euro w bieżącym okienku transferowym - miej jednego dobrego napastnika jaki w każdej chwili może się połamać - Radosław Kucharski: ,,Jeszcze zaskoczymy kibiców" - mów, że Legia jest w stanie dokonać transferu zawodnika nawet do 2mln euro - -
@technojezus: Zacznę od tego, pomiędzy "plotką" o sprowadzeniu czeskiego emeryta o wypowiedzią o możliwości wydania na transfer napastnika nawet 2 mln euro (nie wiem kto w to mógł uwierzyć), był komunikat właściciela: "są większe priorytety, niż transfery". Trudna sytuacja finansowa Legi nie jest żadną tajemnicą i wydaje się, iż po prostu całość zarobionych pieniążków, czyli te +/- 15 mln euro (wliczając w to sprzedaż Szymańskiego) musi pokryć zadłużenie drużyny, które
Okej. Legia była blisko tego, aby całkowicie się pogrążyć, ale niemalże w ostatniej chwili była w stanie jeszcze się odbić. Trzecia porażka z rzędu rozpętałaby prawdopodobnie niezłe piekło, zwycięstwo powoduje natomiast, że popływamy jeszcze trochę na powierzchni (choć nadal jest to bardziej dryfowanie bez określonego kierunku).
Po godzinie gry wyglądało to właściwie identycznie jak z Piastem. Po nieudanych pierwszych minutach Legia powoli zyskiwała coraz większą przewagę. Oczywiście z tej przewagi jak zwykle nic
@miki4ever: Z tym, że Lech sobie nie wypracował żadnych szans to nieco przesadzasz, ale fakt wiele tego nie miał. Problem polega jednak na tym, że również i Legia to co wypracowała, to w dużym stopniu był fart. De facto wszystkie bramki były mega fartowne: Lecha bo się fajnie piłka odbiła od Puchacza (a gdzie byli obrońcy Legii? trzech Lechitów znajdowało się w polu karnym bez krycia), pierwsza bramka Legii wpadła
@Oskarek89: Lewczuk za pewne będzie grał na prawej (zdarzało mu się już to), a skład akurat jak skład. Tak krawiec kraje jak... - tu akurat wielkiego pola do popisu nie ma (chociaż pewnie znalazłby się lepszy wybór, niż Novikovas czy Rocha).
@miki4ever: Legia to nie jest Barcelona czy Bayern, a Ekstraklasa to nie Primiera Division czy Bundesliga. Legia nie jest żadnym hegemonem w tej słabej, względnie równej lidze (zresztą fakt, że to względnie równa liga, takowego wyklucza), a co najwyżej zespołem z czołówki, w przeciwieństwie do wymienionych przez Ciebie drużyn, które są hegemonami (lub współ) w silnych, ale asymetrycznych ligach.
Dlatego nie jestem w stanie sobie przypomnieć, aby mistrz Niemiec, czy
@technojezus: To trochę jak w przypadku rywalizacji z klubami Azerbejdżanu, czy Kazachstanu. Kilka lat temu nie uważano tamtejszych drużyn w spotkaniach z polskimi klubami za faworytów. Dzisiaj to one są jednak coraz częściej faworytami ale trochę z racji tkwienia w pewnym resentymencie (czy też po prostu żyjąc przeszłością), ale także i niemałej dozy megalomanii, nadal potrafimy śmiać się z przegranej polskiej drużyny z tamtejszymi.
Wiem, że wiele osób wierzyło w to, że Legia ma szanse przejść Rangersów. Pierwszy mecz dawał jeszcze taką nadzieję, ale niestety, rewanż pokazał, że Rangersi to drużyna o klasę lepsza (dlatego nie ma powodu do wstydu za ten wynik), potwierdzając przy tym wszystkie słabe strony Legii (ofensywa, zwłaszcza Kulenovic), jak i mocne (obrona). Dobitnie pokazał także, że tak mocno asekuracyjna gra, nastawiona niemal wyłącznie na defensywę (na przysłowiowe zero z tyłu) nie
@miki4ever: Z jednej strony, oczywiście, że to bardzo możliwe (ale w sumie efekt byłby ten sam). Z drugiej strony, nie da się niczego osiągnąć w sytuacji, kiedy cała Twoja koncepcja gry opiera się głównie na obronie, a Ty zakładasz, że a nóż widelec "coś wpadnie". Żeby jednak coś wpadło, to trzeba jednak coś kreować. Co innego jest grać z kontry, a co innego niemal całą energię poświęcać na obronę, a
Dzisiaj #legia gra z Zagłębiem. Nawet kibice Legii podkreślają że raczej w------e w ten mecz, niech wychodzą rezerwy i nikt nie będzie miał dziś pretensji o wynik. Można śmiało stawiać u buka
Ale już widzę jak dziś Legia przegrywa i darcie p---y z radości calej Polski że daliśmy się ograć w lidze i z czym do ludzi xD. Przecież tak bywało za każdym razem jak Legia grała w Europie i
@Whizkazzz: Odpowiedź może być jednak bardzo prosta - (1) chcą go sprzedać (a w ten sposób liczą, iż wywindują jego wartość), (2) konflikt na linii Carlitos-Vukovic lub/oraz Carlitos-Klub
Znowu widze pojazd po Legii, a akurat 0:0 to jest bardzo dobry wynik u siebie w pucharach. Brak straconej bramki duzo zmienia.Poza tym, teraz zaczyna sie gadka o amatorach z Grecji, jeszcze pare godzin temu malo kto dawal jakiekolwiek szanse Legii na nawiazanie walki. No i oczywiscie, juz udalo mi sie znalezc na twitterze gownowpisy, ze sredniak z ekstraklasy by tych grekow rozjechal... no tak...
@miki4ever: Masz sporo racji. Naturalnie, mówienie o "amatorach" z Grecji jest niesłuszne i krzywdzące. Jest to grecki średniak, czyli drużyna w zasięgu Legi, który w dodatku zagrał katastrofalny mecz (chyba się zgodzimy, że nie mieli nawet ochoty atakować Legi, gubili się i wielbłądy popełniali straszne). Masz również rację, że 0:0 u siebie nie jest złym wynikiem, bo nawet jakiś farfocel strzelony przez Legię na wyjeździe ustawia ją.
A wiecie co jest najbardziej zabawne - że Legia, grając przeciwko drużynie, która w ogóle nie była zainteresowana atakowaniem i strzeleniem bramki ( ͡°͜ʖ͡°), która grała na poziomie Arki Gdynia (nie chcę urażać kibiców Arki, ale wszyscy jesteśmy świadomi jej obecnego poziomu) grając chyba najlepszy mecz w tym sezonie, oddając milion strzałów, mając milion dośrodkowań i całe trzy dobre akcje (+ 2 poprzeczki po stałych fragmentach
Nie twierdzę, że Legia przejdzie Atromitos, ale po kursach bukmacherów widać, jak przesadzona jest ta sraczka wśród dziennikarzy / kibiców. 1,85 na Legię. #legia
@elelel: A wiesz, że bardzo podobne kursy były na Legia-Śląsk i co? A wiesz jakie były kursy na Legia-Europa FC? i co? Wyliczenie następuje w oparciu o złożony algorytm, w którym obecna dyspozycja jest jedynie jedną z wielu zmiennych, dlatego nie ma co tego traktować jak wyroczni (przez cały poprzedni sezon też były niskie kursy na Real, a dostawał lanie wszędzie).
To chyba wyjaśnia sprawę. Vuković panicznie boi się odpadnięcia w eliminacjach i nie chce podejmować choćby minimalnego ryzyka. Jego nastawienie jest takie, że nie dziwię się, iż zawodnicy wyglądają na kompletnie sparaliżowanych. Zero pewności siebie. I najgorszym podsumowaniem jest to, że laga od Majeckiego rzeczywiście jest jego pomysłem na grę w tych warunkach, a nie że zespół nie wypełnia jego założeń.
Z takim podejściem nie wróżę nam sukcesu, jeżeli boją się Europy
@Kimbaloula: Pewnie, że się boi, zwłaszcza że nawet w mediach Mioduski specjalnie nie ukrywał, że raczej nie wiąże z nim wielkiej nadziei. Dodajmy, że wedle plotek jest strasznym tyranem, co może źle się odbijać. Nie sądzę jednak, aby to był najważniejszy problem a największym jest po prostu poziom polskiej piłki ligowej (ciągle się mamimy, że tak źle nie jest, że sięgając powiedzmy +/- 10 lat wstecz ktoś tam w tych
Po raz kolejny polskie drużyny zostają w----------e przez odpady z ekstraklasy. Po raz kolejny jest to dowód, że polscy trenerzy to dno i wodorosty oraz nie powinni trenerować żadnego poważnego klubu.
Dalej chwalcie jakieś polskie beztalencia.Dalej spuszczajcie się nad Fornalikami czy innymi Stokowcami/Probierzami. Jesteśmy piłkarskiem zadupiem, a polscy trenerzy to poziom zero.Nasze kluby nic nigdy nie osiągną bez normalnych szkoleniowców.
@technojezus: To nie jest to do końca tak. Pewnie nasi trenerzy są nic nie warci i to nie ulega żadnym wątpliwościom. Mogą sobie prowadzić drużyny, których ambicją jest gra w eklapie i ew. odpadnięcie w eliminacjach do europejskich pucharków. Też jednak nie są sobie równi. Trudno bowiem porównywać mecze Lechii z Brondby a Legii z z czymś tam z Finlandii oraz Piasta z FC Rygą.
@technojezus: Bajdurzysz. Znaczy się masz dużo racji i trudno nie zgodzić się, że nasza eklapa to żart (co sam pomstuję konsekwentnie od wielu, wielu lat). Nie piszesz o tym, ale jest strasznie równa i każdy z każdym może wygrać (chociaż jest to oczywiście równość w żenującym poziomie) i przez to nie ma jakiś "faworytów", "dominatorów", czy "hegemonów".
Masz rację, że Legia przed Miodka zarządzana jest po prostu jak amatorski klub,
@technojezus: To, że marnują swój potencjał nie ulega żadnym wątpliwościom i to nawet nie ma co się rozwodzić.
Masz rację, że Legia zdobyła wicemistrzostwo, a Lech nie gra nawet w eliminacjach, tylko w Lechu ta stopniowa degeneracja zaczęła się trochę wcześniej (głupimi transferami, eksperymentami trenerskimi, skupieniu się głównie na sprzedaży zawodników, co oczywiście nie głupie samo w sobie, co w tym wykonaniu i efektach, itd.). Lech wydaje się, że jednak nieco
#mecz