chciałbym bardzo serdecznie nie pozdrowić i życzyć złych rzeczy osobom, które świadomie z chorobą przychodzą na uczelnię/do pracy i zarażają wszystkich dookoła
@Project_Im_Not_Going_In: pamiętam pracę w McDonalds i zawrotne, chyba, 100 PLN premii za 100% frekwencji ( ͡º͜ʖ͡º) no i znajdowały się takie ananasy co przychodziły, ale jak kieras się zorientował, to kazał im wracać do domu xd
Do teraz mnie jednocześnie zadziwia i bawi fakt, że psycholog, do którego chodzę, jest w stanie wywrócić moje różnorakie przekonania, na przykład odnośnie relacji na wszelkich poziomach i ich dynamikę.
Jest to prawda ciężka do zgryzienia, która wymaga sporo samoświadomości i odwagi, ale to, co jest mi przekazywane, rzeczywiście ma sens.
@xiv7: Jednak troszeczkę brzmi, jakbyś generalizował. W każdym razie psycholog, do którego chodzę, albo zwyczajnie nie daje takich porad, albo moja sytuacja należy do tych, w których nie trzeba podejmować takich kroków 🤷♂️
Piątek wieczur i humor gituwa, ale też tak średnio, bo dzisiaj skończył mi się uczelniany staż w PKP Intercity. Przez ten miesiąc rzeczywiście świetnie spędziłem czas, sporo udało mi się nauczyć, poznałem fajnych ludzi i ich różne historyjki z pracy, nawiązałem jakieś tam kontakty i absolutnie najgorsze w tym jest to, że to wszystko tylko jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę wejść w tę branżę ( ͡~ ͜ʖ
źródło: -4940644908478344799_121
Pobierz