Stworzenie związku czy nawet realcji przyjacielskiej jest bardzo proste - wystarczy, że obydwie strony wykazują autentyczne zainteresowanie drugą osobą, obydwie strony po równo wychodzą z inicjatywami spotkania i dalej to juz po prostu idzie samo w ramach odbywania kolejnych spotkań na żywo. Nawet nie trzeba się super świetnie dogadywać na początku, ludzie się przywiazują do siebie w ramach częstego spędzania ze sobą czasu, a te przywiązanie powoduje, że nagle nie wiedzieć skąd
@aaddaamm: @Kosmiczny_pies_Kazak: @Kotniepies: przecież to bzudry. Sama, jak i moje koleżanki, wielokrotnie proponywalysmi randki, to normalka i nikogo to nie dziwi
Co do trzeciego akapitu - jest dokładnie odwrotnie - wielu facetów po licznych i ZDECYDOWANYCH odmowach nie daje spokoju, zniechęcając do całej waszej płci. I tu wracamy do porpzedniego akapitu - kobiety proponują randki, ale na pewno częściej by to robiły, gdyby faceci nie atakowali
@Kowixx: Po części się z Tobą zgodzę, jest jakaś 10-procentowa grupa najatrakcyjniejszych (najczesciej fizycznie) facetów, która będzie dostawać propozycje cały czas od dziewczyn o przeróżnej atrakcyjności, z reguły za sam fakt isnienia.
Jest też grupa, też niewielka, która po prostu nie umie w relacje i właśnie truje dupe dziewczynom psując tym samym pijar całej płci.
Niemniej jednak zdecydowanie największa grupa facetów ma tak jak opisałem w pierwszej wiadomości. Wiele razy
Wczoraj zamieściłem tutaj opis o co chodzi w całym działaniu Anny Szlęzak. Kilka osób mi napisało, że warto by było abym zamieścił to w bardziej "gorących" godzinach tak żeby dotarło to do większej liczby odbiorców. Dlatego postanowiłem trochę pociągnąć temat tymbardziej, że Ania sama mi odpisała w komentarzu mówiąc, że bardzo dobra analiza dając tym samym do zrozumienia, że potwierdza większość z tego co napisałem. Kto nie czytał to tutaj link: https://www.wykop.pl/wpis/51498349/kilka-slow-na-temat-projektu-anna-szlezak-ktory-os/
@aaddaamm: nie uważasz, że poświęcasz nieadekwatnie dużo uwagi i czasu na jakąś internetową p0lkę (jakkolwiek inteligentna by nie była, nie wnikam, nie oglądam jej filmów i nie zamierzam)?
Kilka słów na temat projektu "Anna Szlęzak", który ostatnio podbija tutaj wykop. O tym o co chodzi w całym kanale, o co chodzi w najnowszym filmiku i o roli jej chłopaka, który jako ciekawostkę podam, jest bardzo aktywnym użytkownikiem wykopu udzielającym się również w tagach typu tinder czy logiki różowych/niebieskich pasków.
Początki Jeśli cofniecie się do początkowych filmików Anny to zobaczycie bardzo przyjemną dziewczynę w sensowny, kulturalny i przystępny sposób poruszającą wiele aspektów dotyczących
@aaddaamm zaraz nie wytrzymie (づ•﹏•)づ własnie dlatego mam w------e na robote na milion procent. Youtuberowi celebryci, instagramerki/instagramerzy, twitterowcy, tik tok downy i c--j wie kto jeszcze. Cała banda showbiznesowych klaunów produkujących durny kontent który nie przynosi żadnej wartości dodanej prócz marnowania czasu i podbijania emocji. Np. Youtub jako korporacja płaci kupę szmalu pajacom ktorzy topią wartiosciowe filmiku w swoim ścieku a w tym czasie wartościowy
W jednym ze swoich poprzednich wpisów wspominałem o tym, że był okres kiedy używałem tindera przede wszystkim w celach seksualnych i pod względem skuteczności oceniam go w tej kwestii bardzo wysoko. A, że temat seksu się od zawsze świetnie sprzedaje w każdych okolicznościach to sporo wiadomości, które dostałem po tamtym wpisie dotyczyło właśnie tego aspektu seksualnego. No to dziś rozwinę temat i napiszę jak to faktycznie z tymi fwb i onsami z
@e7th04sh: już od dawna się na takie spotkania nie umawiam i jestem z tego powodu szczęśliwy... Co prawda w związku nie jestem ale mimo tego cieszę się, że ze świata "takiego" seksu uciekłem i zawsze będę przed nim przestrzegał.
@aaddaamm: Zgadza się, to jest niszczące, ale wielu wykopków nie wiedzieć czemu ściga te utopijne Julki myśląc, że są one źródłem szczęścia. Nie mają pojęcia, jak bardzo się mylą. To wszystko to jedna wielka iluzja.
Jakiś czas temu popełniłem tu wpis w którym zrecenzowałem tindera pod względem skuteczności szukania związku, znajomości i seksu. Był dość długi, a mimo tego otrzymałem dużo plusów, pozytywnych słów i wiadomości co znaczyło, że jednak ludzie to przeczytali i im się podobało. Chyba tylko jedna osoba napisała "za dlugie, nie czytam". Miło mi z tego powodu zrobiło dlatego dziś postanowiłem trochę pociągnąć temat, będzie również długo, obiektywnie i bez obrażania nikogo. Będzie
Recenzja z użytkowania tindera przez około 2 lata, pod względem efektywności w szukaniu a) związku b) znajomości c) seksu. Zaznaczam już na wstępie, że będzie długo, tak jakby ktoś chciał błysnąć komentarzem "za długie, nie czytam". To będzie recenzja a nie kilka zdań. Nie będzie przy tym obrażania nikogo, bardziej na chłodno, skupianie się na faktach.
Tytułem wstępu o mnie: 28 lat, wysoki, uprawiający sport, również siłownia - bez manii do bycia koksem,
@aaddaamm: Ciekawe jest to co mówisz. Większość głosów kobiet w internecie można streścić do "goła klata lub fwb w opisie => w lewo", a według Twoich doświadczeń jest zgoła przeciwnie. Zupełnie jakby sprawdzało się, że kiedy kobieta mówi nie to myśli tak ( ͡°͜ʖ͡°)
@aaddaamm: Nie wiem jak innych, ale mnie po prostu ten wpis zabolał. Myślę, że tym mini komentarzem do Twojego wpisu wyrażę zdanie wielu Mirków (może też Mirabelek)
Mam 24 lata, niestety przespałem okres w którym otaczały mnie kobiety, obudziłem się do działania podobnie jak OP, kiedy nowe osoby przestały napływać a stare się rozrzedziły. Przygodę z Tinderem rozpocząłem dwa tygodnie temu, pełen nadziei i pozytywnej energii. Już teraz mogę potwierdzić,
Co do trzeciego akapitu - jest dokładnie odwrotnie - wielu facetów po licznych i ZDECYDOWANYCH odmowach nie daje spokoju, zniechęcając do całej waszej płci. I tu wracamy do porpzedniego akapitu - kobiety proponują randki, ale na pewno częściej by to robiły, gdyby faceci nie atakowali
Jest też grupa, też niewielka, która po prostu nie umie w relacje i właśnie truje dupe dziewczynom psując tym samym pijar całej płci.
Niemniej jednak zdecydowanie największa grupa facetów ma tak jak opisałem w pierwszej wiadomości. Wiele razy